Reklama
Reklama

Trzy ciosy Gytkjaera. Lech Poznań - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 3:1

fot. Tomasz Szwajkowski

Udane zakończenie roku przy Bułgarskiej. W 21. kolejce Lotto Ekstraklasy Lech Poznań pokonał 3:1 Bruk-Bet Termalikę Nieciecza.

Gospodarze od początku wykazywali sporo ochoty do gry ofensywnej i praktycznie przez całą pierwsza połowę mieli wyraźną przewagę. Momentami bramka Jana Muchy przeżywała małe oblężenie, bramkarz "Słoni" był jednak dobrze dysponowany.
Goście ograniczali się do nielicznych kontrataków, które często okazywały się bardzo groźne. Roman Gergel zdołał nawet pokonać Matusa Putnockiego, ale sędzia odgwizdał (prawidłowo) spalonego.
Kolejorz zmarnował kilka dogodnych okazji, ciągle miał jednak inicjatywę i dążył do zdobycia bramki. W 36. minucie ładną akcję na lewej stronie rozegrali Darko Jevtić i Wołodymyr Kostewicz, ten drugi świetnie dośrodkował na 5. metr, a tam Christian Gytkjaer ubiegł obrońcę i dał gospodarzom prowadzenie.
Chwilę później było już 2:0. Jevtić wygrał "przebitkę" kilkadziesiąt metrów przed bramką, piłka nieco przypadkowo trafiła do Gytkjera i Duńczyk w sytuacji sam na sam pokonał Muchę.
Po zmianie stron gospodarze kontynuowali "swoją" grę i kreowali sobie kolejne sytuacje. W 60. minucie okazję do skompletowania hattricka zmarnował Gytkjaer, który dostał piłkę od Macieja Gajosa, minął obrońcę, ale w sytuacji sam na sam posłał futbolówkę obok bramki.
Kiedy wydawało się, że Lech kontroluje sytuację, goście zdobyli kontaktowego gola: dośrodkowanie z rzutu rożnego wykorzystał Putiwcew. Powtórki pokazały jednak, że ten stały fragment został podyktowany nieprawidłowo.
Gol nieco uskrzydlił gości, którzy zaczęli grać bardziej odważnie. Lech zdołał jednak przetrwać trudniejszy moment, a w 81. minucie hattricka skompletował Gytkjaer. Duńczyk po wrzucie z autu otrzymał piłkę w bocznym sektorze, zdecydował się na indywidualną akcję, oszukał kilku rywali i strzałem z ostrego kąta pokonał Muchę.
Lech w końcu zagrał tak, jak oczekują kibice: zdominował rywala, kontrolował przebieg gry, a przede wszystkim miał zawodnika, który w decydującym momencie zachowywał zimną krew i wykańczał akcje celnymi strzałami.
Lech Poznań - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 3:1 (2:0)

Składy:

Lech: Matus Putnocky - Robert Gumny, Rafał Janicki, Emir Dilaver, Wołodymyr Kostewicz - Łukasz Trałka (Tetteh 55"), Maciej Gajos - Mario Situm (Jóźwiak 77"), Darko Jevtić, Mihai Radut - Christian Gytkjaer (Bille Nielsen 88")

Rezerwowi: Jasmin Burić, Lasse Nielsen, Nicki Bille Nielsen, Nikola Vujadinović, Nicklas Barkroth, Kamil Jóźwiak, Abdul Aziz Tetteh

Bruk-Bet: Jan Mucha - Mateusz Kupczak, Artem Putiwcew, Ákos Kecskés (Kogut 89"), Vitalijs Maksimenko - Łukasz Piątek, Dejan Janjatović - Bartosz Śpiączka, Samuel Stefanik, Roman Gergel (Guba 65") - Gabriel Iancu

Rezerwowi: Dariusz Trela - Jakub Wróbel, Martin Miković, David Guba, Szczepan Kogut, Kamil Slaby, Jakub Mrozik

Bramki: Gytkjaer 36", 38", 81" - Putiwcew 74"

Kartki: Situm 57" (żółta), Putiwcew 59" (żółta), Stefanik 64" (żółta), Janjatović 78" (żółta)

Sędzia: Paweł Gil

Widzów: 8 102

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

17℃
11℃
Poziom opadów:
0.1 mm
Wiatr do:
11 km
Stan powietrza
PM2.5
13.32 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro