Reklama

Zmarł mężczyzna, któremu gniły nogi. Wcześniej nie chciał opuścić szpitalnej poczekalni

fot. Poznański Trójkąt Bermudzki.
fot. Poznański Trójkąt Bermudzki.

Mężczyzna był bezdomny, przebywał głównie w wiatach przystankowych.

Redakcja epoznan.pl wielokrotnie poruszała na łamach temat bezdomnego, któremu gniły nogi. Mieszkańcy czekający na tramwaj zgłaszali redakcji problem z bezdomnym, ponieważ pozostawiał on po sobie bardzo nieprzyjemny zapach.

Zimowe ferie nad Bałtykiem w Linea Mare 5* w Pobierowie: ciepły basen, sauny i SPA, komfortowe pokoje oraz CODZIENNE, tematyczne animacje dla dzieci. Rezerwuj wcześniej i złap termin
REKLAMA

Sytuacja była patowa, ponieważ mężczyzna za każdym razem, gdy wzywana była do niego karetka, odmawiał pomocy. Kierownik zespołów ratownictwa medycznego Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu Jakub Wakuluk również informował redakcję epoznan.pl o tym, że karetki były kilkukrotnie dysponowane do mężczyzny, ale zawsze odmawiał dalszej pomocy medycznej.

We wtorek po południu do redakcji epoznan.pl dotarła informacja, że mężczyzna zmarł. Tę informację potwierdza ordynator SOR w poznańskim szpitalu HCP Dariusz Skrzypczak - Mężczyzna kilkukrotnie pojawiał się w naszym szpitalu, za każdym razem staraliśmy się mu pomóc, ale przeważnie zawsze po tym, jak lekarze zmienili mu opatrunek, mężczyzna rezygnował z dalszej pomocy. Już po zmianie opatrunku siedział wciąż na poczekalni, a ponieważ miał również martwicę i gniły mu nogi zostawiał za sobą nieprzyjemny zapach. Pacjenci siedzący w poczekalni zgłaszali ten fakt. Mężczyzna nie chciał opuścić szpitalnej poczekalni, była nawet wzywana policja, która miała wyprosić go. Tym razem również miał zmieniony opatrunek na nogach i wciąż siedział w poczekalni, w której zmarł.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Trudne warunki atmosferyczne od nocy w części regionu. Jest ostrzeżenie drugiego stopnia!
-1℃
-6℃
Poziom opadów:
2.7 mm
Wiatr do:
13 km
Stan powietrza
PM2.5
13.10 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro