Reklama
Reklama

Kolejny przykład "życzliwego" listu do zwolenników Strajku Kobiet

fot. Czytelniczka

O sprawie poinformowała nas czytelniczka.

Podobną sytuację opisywaliśmy na naszym portalu w poniedziałek. Wówczas do naszej redakcji trafiło zdjęcie listu, jaki nasza czytelniczka otrzymała od swoich sąsiadów w związku z wywieszonym przez siebie plakatem "Wybór nie zakaz". Więcej TUTAJ. Po tej publikacji zgłosiła się do nas kolejna mieszkanka, która otrzymała list od sąsiadów.

Studiujesz? Chcesz poznać pracę dla miasta? Wiosenne staże studenckie w Urzędzie Miasta Poznania. Do 1 marca br. aplikuj na www.poznan.pl/mim/staz/
REKLAMA

- Piszę w kwestii artykułu dotyczącego plakatu Strajk Kobiet. I listu od "życzliwych". Ja otrzymałam do swojej skrzynki prawdziwe obrzydlistwo, zgłosiłam sprawę do administracji osiedla oraz na policję - wyjaśnia czytelniczka. - Myślę, że sprawa powinna być nagłośniona... aby tym "życzliwym" powiedzieć STOP - TAK NIE WOLNO! Zrobiłam z córką dopisek z informacją dla innych sąsiadów i wywiesiłam na klatce schodowej. Po 2 godzinach "życzliwy" pozrywał plakaty! To chyba zatem był autor tego szkaradziejstwa, tchórz - dodaje.

Czy wysyłanie takich listów jest dla autora bezkarne? Niekoniecznie. List ten zawiera w swojej treści groźby karalne, co narusza artykuł 190 kodeksu karnego. Za groźby karalne sprawcy grozi do 2 lat więzienia. Gdyby adresat otrzymał kolejne, podobne wiadomości, mogłoby to także zostać uznane za uporczywe nękanie, co jest zagrożone karą więzienia do lat 3.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

8℃
5℃
Poziom opadów:
2.4 mm
Wiatr do:
19 km
Stan powietrza
PM2.5
12.49 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro