Reklama
Reklama

65-letni ekshibicjonista wciąż obnaża się w Poznaniu. "Sprawa jest bardzo skomplikowana"

fot. Czytelniczka

Tydzień temu pisaliśmy o ekshibicjoniście, który obnażał się w centrum miasta.

W ubiegły poniedziałek mężczyzna pojawił się w rejonie skrzyżowania ulic Święty Marcin / Gwarna. O tym, że się obnażał poinformowała strażników miejskich jedna z mieszkanek. 65-latka ukarano mandatem w wysokości 500 złotych. Obiecał, że więcej tego nie zrobi. Szybko okazało się jednak, że nie był to pierwszy raz, gdy mężczyzna obnażał się w miejscu publicznym. Już wcześniej rozbierał się w jednym z tramwajów, o czym pisaliśmy TUTAJ.

Praktyczny zawód w 2 lata! Niskie czesne! Sprawdź! Technik Usług Kosmetycznych w 2 lata! Nie zwlekaj! Rekrutacja trwa!
REKLAMA

W tym tygodniu napisała do nas kolejna czytelniczka, która była świadkiem obnażania się mężczyzny. - Ten "Pan" nadal się obnaża w komunikacji miejskiej. Dzisiaj spotkałam go w tramwaju nr 10. Jest to bulwersujące, że służby dają mandat i koniec sprawy. Ja rozumiem, że Pan jest chory albo zaburzony psychicznie, ale to nie jest usprawiedliwienie. Może służby powinny skierować Pana na badanie psychiatryczne również dla jego dobra. Na szczęście w tramwaju nie było dzieci, nie mniej jednak i tak jest to obrzydzające i bulwersujące - napisała do nas Patrycja.

Przemysław Piwecki ze straży miejskiej przyznaje, że sprawa jest bardzo skomplikowana. - Zgłoszona strażnikom interwencja z ul. Gwarnej zakończyła się dla mężczyzny mandatem w wysokości 500 zł. W tej interwencji strażnicy pozyskali pełne dane mężczyzny. Jest to bardzo ważne dla możliwych kolejnych interwencji. Kolejne zgłoszenie w tej sprawie, jeżeli osoba zgorszona będzie świadkiem w dalszym postępowaniu, pozwoli na skierowanie do Sądu wniosku o ukaranie. Z informacji, jakie pozyskujemy okazuje się, że mężczyzna ten nie zaprzestał obnażania się w miejscach publicznych. Ponoć niekiedy obnażanie łączy z masturbacją - tłumaczy.

W ocenie prawnej zachowanie mężczyzny jest wykroczeniem, za które grozi mandat w wysokości od 100 do 500 złotych. - Jeżeli czyn ten, połączony z masturbacją, będzie w obecności osoby poniżej 13. roku życia, to jest przestępstwem, a właściwym organem do prowadzenia takiej sprawy jest policja. Tutaj też pojawiają się wątpliwości - w ocenie prawników czy seksuologów, ażeby czyn taki zakwalifikować jako przestępstwo, to nie wystarczy sam ekshibicjonizm nawet połączony z masturbacją, ale musi dojść do kontaktu fizycznego w postaci dotyku itd. - zaznacza.

Strażnicy miejscy zauważają, że w sytuacji, gdy mężczyzna nie zaprzestaje swoich zachowań, karanie go mandatami nie ma żadnego sensu. - Kara nie odnosi zamierzonego skutku, a więc należy określić przyczyny i doprowadzić do zmian, a to tylko i wyłącznie poprzez zastosowanie leczenia. Mężczyzna może sam poddać się leczeniu, jego rodzina może też wnioskować o jego ubezwłasnowolnienie i skierowanie na przymusowe leczenie. Z naszej perspektywy istotne jest to, by mieszkańcy zgłaszali takie incydenty nam lub policjantom. To daje podstawy do skierowania sprawy do sądu. Sąd natomiast nadaje takiej sprawie inny bieg - kończy.

W Polsce dochodziło do podobnych sytuacji. Np. w Malborku nagi mężczyzna regularnie pojawiał się na ulicach w swojej okolicy, uprawiał też seks na balkonie z plastikową lalką. Karano go mandatami, kierowano na leczenie psychiatryczne i nic nie przyniosło rezultatów. Zdaniem służb luki w prawie uniemożliwiają skuteczną izolację takiej osoby.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Kolejne ostrzeżenie meteorologiczne dla Wielkopolski
30℃
20℃
Poziom opadów:
0.5 mm
Wiatr do:
13 km
Stan powietrza
PM2.5
10.05 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro