Jacek Jaśkowiak uderzony ciastem w trakcie sesji Rady Miasta!
Obrady przerwano.
We wtorek miejscy radni będą dyskutować m.in. na temat udzielenia absolutorium i wotum zaufania prezydentowi Jackowi Jaśkowiakowi.
Obrady trzeba było przerwać, bo w ich trakcie doszło do incydentu. Jacka Jaśkowiaka uderzono ciastem. Zrobił to jeden z mieszkańców, którego następnie wyprowadzono z sali sesyjnej. - To jest wotum nieufności Poznaniaków dla pana prezydenta Jaśkowiaka - krzyczał po tym, jak obrzucił prezydenta ciastem. - Pan chce mieszkania komunalne oddać prywatnemu deweloperowi, który kupił osiedle Maltańskie, nasze mieszkania komunalne. Pan chce sprzedać nas, Poznaniaków - krzyczał inny z mieszkańców. To Patryk Szynkowski, aktywista m.in. lokatorski.
Jaśkowiak, po tym, jak dostał cios ciastem, stwierdził, że nie boi się takiego ataku ani ataku nożem czy pistoletem. Stwierdził też, że trzeba coś zrobić, żeby wyprowadzić "taką hołotę z urzędów i nie pozwolić im na agresję". Dodał też, że rozumiem, że można się z kimś nie zgadzać, ale są pewne granice.



Najpopularniejsze komentarze