Pogoda jutro Pogoda Poznań
52
BLOGI: JACNIEWSKI
25 października 2014
Mroczna historia CWKS - sowieccy prezesi Legii, którzy pacyfikowali Poznań w 1956.
liczba odsłon: 5924

 

Ojcowie założyciele - szanowane przez lata osoby, których dorobek jest doceniany przez pokolenia. USA mają Jeffersona, Washingtona, Franklina, Włosi - Garibaldiego. Polacy - Mieszka I, Bolesława Chrobrego. Czasami są to postaci historyczne, czasami legendarne - Król Artur, Romulus i Remus, Lech, Czech i Rus, Król Krak, Wars i Sawa itd. Kluby sportowe też mają takich prekursorów ich wielkości. Często nieznanych, niesłusznie zapomnianych, czasami z dumą wspominanych. Ale bywa też tak, że są to osoby, o których chętnie by zapomniano, a wręcz wymazano z kart historii.

I takie osoby zamierzam przypomnieć...

"CWKS!!!" - doniosłe hasło, które od dawien dawna, z dumą wznoszą warszawscy kibice, gdziekolwiek się pojawią, a zarazem hasło wulgarnie przedrzeźniane przez kibiców innych klubów, jak Polska długa i szeroka. No właśnie – wszyscy je wznoszą, wykrzykują, wyśpiewują, ale czy wszyscy wiedzą czym jest i jak powstało? Ponieważ zbliża się mecz z Legią, przypomnę sylwetki ludzi którzy byli twórcami CWKS, którzy stworzyli podwaliny przyszłych wieloletnich sukcesów i potęgi warszawskiego klubu. A są to postacie nietuzinkowe.

Krótko, bo o tym wszyscy (?) powinni wiedzieć: Po odzyskaniu niepodległości, po I Wojnie Światowej, warszawską Legię założyli legioniści (stąd nazwa) Piłsudskiego, co ciekawe -  z Krakowa. Znany do dzisiaj CWKS, powstał natomiast w 1949. I miał tyle wspólnego z przedwojennym WKS, ile legioniści Piłsudskiego z Armią Rokossowskiego. Data utworzenia CWKS jest kamieniem milowym w historii Legii, która to, począwszy od tego momentu rosła w siłę, by stać się w końcu dominującą potęgą polskiej piłki (polskiego sportu). Oficjalnym patronem drużyny zostało Ludowe Wojsko Polskie. Legia stała się klubem wojskowym, miała więc możliwość pozyskiwania w ramach poborów do wojska piłkarzy innych klubów. Do Warszawy trafili m.in. Lucjan Brychczy, Ernest Pohl, czy Edmund Kowal. Pierwsze trofeum Legia wywalczyła w 1955 roku – mistrzostwo Polski i Puchar Polski  (pierwszy dublet w historii rozgrywek polskiej piłki nożnej). W następnym sezonie klub powtórzył osiągnięcia z poprzedniego roku. W 1956 roku, oprócz zdobycia krajowego dubletu, Legia zadebiutowała w europejskich rozgrywkach, rywalizując w 1/16 finału Pucharu Europy Mistrzów Krajowych z mistrzem Czechosłowacji – Slovanem Bratysława. Sukcesy te zostały zrealizowane poprzez wzmocnienie drużyny za pomocą poboru do wojska zawodników z takich klubów jak: Polonia Bytom, Ruch Chorzów, czy Wawel Kraków. Fakty ogólnie znane i dyskusja na ich temat jest wyczerpana – jedni nie widzą w tym problemu, inni wręcz przeciwnie. I tak to pozostawmy.

Zapamiętajmy tylko datę roczną: 1956. I przejdźmy do rzeczy, czyli skupmy się na bohaterach opowieści, ojcach założycielach CWKS-u:

Prezesem „przełomu” w Legii był generał Jerzy Bordziłowski. To on w 1945 roku zakładał WKS i przekształcał go w CWKS. Był Rosjaninem, generałem Armii Czerwonej i generałem LWP. Karierę wojskową rozpoczął podczas wojny polsko-bolszewickiej, w której wziął udział po stronie rosyjskiej. Został wówczas wzięty pod Kijowem do polskiej niewoli. Był członkiem Rosyjskiej Partii Komunistycznej (Bolszewików). W 1938 walczył z Japończykami, był represjonowany w czasach „wielkiej czystki”. Jego kariera wojskowa nabrała rozpędu podczas II wojny światowej – walczył pod Stalingradem, przygotowywał kontrofensywę pod Kurskiem. W 1944 został skierowany do służby w Wojsku Polskim (1 Armii WP). Jako szef wojsk inżynieryjno-saperskich WP kierował między innymi pracami nad rozminowywaniem Polski. W 1947 został prezesem Legii Warszawa. W latach 1951–1953 był przewodniczącym Sekcji Piłki Nożnej Głównego Komitetu Kultury Fizycznej – organu funkcjonującego czasowo w latach 1951–1956 w miejsce Polskiego Związku Piłki Nożnej. Od roku 1954 był Szefem Sztabu Generalnego LWP i wiceministrem Obrony Narodowej (do 1965). Był także członkiem PZPR i jej posłem na sejm. Po zakończeniu służby w Wojsku Polskim w 1968 wyjechał do ZSRR. Zmarł w 1983 w Moskwie.

Kolejnym prezesem (1950-1957) był generał Stanisław Popławski. Także Rosjanin. Walczył w czasie wojny domowej w Rosji, karierę zrobił podczas II Wojny Światowej - bohater spod Moskwy. We wrześniu 1944 został skierowany przez Stalina do „pełnienia roli Polaka” w tworzonym przez komunistów Wojsku Polskim. Od 26 września do 19 grudnia 1944 dowodził 2 Armią WP, a następnie do 10 września 1945 1 Armią WP w walkach o wyzwolenie Warszawy, na Wale Pomorskim, nad Bałtykiem, Odrą i Łabą oraz o Berlin. Był kilkukrotnie ranny i kontuzjowany. Po wojnie jego kariera nabrała rumieńców: W szczytowym okresie stalinizmu był dowódcą Wojsk Lądowych WP (1947–1950), wiceministrem obrony narodowej PRL (1949–1956), członkiem Komitetu Centralnego PZPR (1949–1956), posłem na Sejm Ustawodawczy i na Sejm PRL I kadencji. Jako prawa ręka Rokossowskiego był współodpowiedzialny za nowy okres upartyjnienia i sowietyzacji armii polskiej. W 1956 wyjechał do ZSRR, zmarł w 1973.

Co ciekawe, Popławskiego jako prezesa Legii dumnie wspomina monumentalne wydawnictwo (z 1966) o historii klubu: „Legia 1919-1966”, ale autorzy historii Legii w cyklu Kolekcja Klubów („Kolekcja Klubów t.9 - Legia to potęga” wyd.2004) już się od niego odżegnują pisząc, że po reorganizacji klubu (powstanie CWKS) w zmienionych strukturach, nie było funkcji prezesa i w okresie jego "prezesury", wymieniają nazwiska kilku kierowników i szefów klubu.

I teraz najsmutniejsza część tej historii: Rok 1956. W Czerwcu w Poznaniu wybuchły robotnicze protesty przeciwko władzy komunistów. Przerodziły się w zbrojne powstanie, później przez władze i historyków PRL dewaluowane jako „wypadki”.  Nasz pierwszy bohater gen. Bordziłowski, jako Szef Sztabu WP i wiceminister Obrony Narodowej, był tą osobą, która wydała rozkaz użycia broni i ich krwawego stłumienia. Wykonawcą tego rozkazu i dowódcą, liczących 10 tysięcy żołnierzy sił Wojska Polskiego i Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, był z kolei nasz drugi bohater – gen. Popławski.

Obaj rosyjscy generałowie, którzy splamili ręce krwią poznańskich robotników, cieszyli się w czasach PRL honorami i szacunkiem. Lista odznaczeń i orderów które otrzymali jest imponująca. O obydwu bohaterskich wojskowych powstał nawet film „Towarzysze broni”, zrealizowany przez TVP Szczecin w 1976 roku. Można powiedzieć, że mieli prawo czuć się szczęśliwi i spełnieni, w poczuciu dobrze wykonanej misji. Ich dzieło trwało: komunizm zwyciężał i wydawał się nie do ruszenia, także dzieło sportowe, któremu dali podwaliny, święciło triumfy. Nazwę ich dzieła: CWKS – wznosili, i do dziś dumnie wznoszą kibice Legii.

Ich moskiewskie pogrzeby uhonorowały polskie delegacje państwowo - wojskowe, Popławskiego sam generał (minister obrony) Wojciech Jaruzelski. Ciekawe, czy były delegacje CWKS?

Piszę o historii sprzed lat, gdyż wiem jak bardzo czuli na jej temat są kibice piłkarscy. Potrafią wspaniale uhonorować bohaterów narodowych, rocznice powstań i dramatycznych wydarzeń. Czasami lepiej (np. w Poznaniu) niż odpowiednie władze państwowe czy lokalne. Ale nie chciałbym żeby robili to wybiórczo i bez refleksji. Historia to nie tylko to, z czego jesteśmy dumni. Historia to też fakty, które są przyczyną wstydu. Z jednych i drugich musimy umieć wyciągać wnioski i brać naukę na przyszłość (Historia Magistra Vitae Est)

Dlatego kibiców Legii proszę o refleksję, gdy tak pięknie i wzniośle honorują bohaterów Powstania Warszawskiego, jednocześnie dumnie wznosząc szaliki CWKS, bo ci którzy ten stworzyli, w 1944 roku niekoniecznie stali po tej samej stronie Wisły. Rozbrzmiewający wówczas chichot historii, jest w istocie, rechotem dwóch sowieckich generałów, dochodzącym zza ich moskiewskich grobów.

 

http://historiapolski.eu/stanis-aw-pop-awski-t3015.html

http://ipn.gov.pl/najwazniejsze-wiadomosci/informacja-historyczna/stanislaw-poplawski-19021973

http://biografie24.pl/biografia/jerzy-bordzilowski/

http://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Bordzi%C5%82owski 

 


Foto: Wikipedia

WASZE KOMENTARZE
[1][2]
Szacun za ten blog
Świetny blog Bdb materiał i przede wszystkim prawdziwy ... (7)egia to qrwa i wcale nie bez powodu i nie bez przyczyny
Brakuje informacji, że pochodzili z narodu handlowego. Zresztą tak jak większość oprawców naszego narodu.
Coś sie ciebie iebie. W czerwcu 1956 Płatni Zdrajcy Pachołki Rosji przysłali na „szpycówe” Gierka. Wskutek działania w/w Pan Premier w poznańskim studio PR zagroził odrąbaniem ręki podniesionej na „wadze ludowo”. Konkluzja : krew robotników przelewali ubusie, łemło, aktyw robotniczy czyt. Płatni Zdrajcy Pachołki Rosji.
Był jeszcze jeden,dziadek trupora marcepanowicza,zdobywca Poznańskiej Cytadeli z pepeszą,pod osłoną żywej tarczy z cywili.Wnuk powołuje się do dziś na znajomości z Milicja Obywatelską,ORMO i I sekretarzem KW!No i na "dołek"w szkiełowni na al.Marcinkowskiego!:)Niestety są jeszcze takie Kanalie na tym łez padole.:)
~PPP: Brakuje informacji, że pochodzili z narodu handlowego. Zresztą tak jak większość oprawców naszego narodu....
jarmułki na czapki wojskowe zmienili?:)ajwaj.:)
pasikonik: Był jeszcze jeden,dziadek trupora marcepanowicza,zdobywca Poznańskiej Cytadeli z pepeszą,pod osłoną żywej tarczy z cywili.Wnuk powołuje się do dziś n...
Niestety są i będą takie kanalie. Takie tradycję rodzinne przekazują z pokolenia na pokolenie.
Resortowych resetować.
~PPP: Brakuje informacji, że pochodzili z narodu handlowego. Zresztą tak jak większość oprawców naszego narodu....
Piszesz tak z rozpędu ("bo każdy pijak to złodziej") czy masz jakieś dane na ten temat? Bo ja w biografiach tych panów nic takiego nie znalazłem.
~Autor: Coś sie ciebie iebie. W czerwcu 1956 Płatni Zdrajcy Pachołki Rosji przysłali na „szpycówe” Gierka. Wskutek działania w/w Pan Premier w ...
Tak - z ramienia PZPR w Poznaniu był Gierek. Nie dowodził jednak od strony wojskowej. Premierem który mówił o "ręce podniesionej na władzę ludową" był Cyrankiewicz. Gierek nigdy nie był premierem - był I sekretarzem PZPR, ale dopiero od 1970.
jacniew: Tak - z ramienia PZPR w Poznaniu był Gierek. Nie dowodził jednak od strony wojskowej. Premierem który mówił o "ręce podniesionej na władzę ludową" ...
A gdzie napisałem, że Gierek był premierem, w 1970 krwawy tow. Kociołek też wydał rozkaz pacyfikacji protestów robotników- nie dowodził od strony wojskowej, dowodził Jaruzelski.
jacniew: Piszesz tak z rozpędu ("bo każdy pijak to złodziej") czy masz jakieś dane na ten temat? Bo ja w biografiach tych panów nic takiego nie znalazłem....
A czym się mieli szczycić.
pasikonik: jarmułki na czapki wojskowe zmienili?:)ajwaj.:)...
A taki Władymir Żyrynowski to urodził się jako Wolfowicz Eldejsztejn i sie z tym nie obnosi.
Problem polega na tym, że kluby sportowe zakładane były przez środowiska polityczne, etniczne lub branżowe. Po drugiej wojnie pierwsze zamieszki antykomunistyczne na Legii miały miejsce w 1946, gdy czerwone młodzieżówki próbowały w trakcie meczu agitować za wyborami "III razy tak"
Trąci tu prawackim kołtuństwem i kompleksami.Powoływanie się na źródła historyczne typu Wikipedia, a tym bardziej na zakłamaną propagandę policji politycznej Instytutu Pachołów Nienawiści,to żadne źródło historyczne.
RobSentex_: Trąci tu prawackim kołtuństwem i kompleksami.Powoływanie się na źródła historyczne typu Wikipedia, a tym bardziej na zakłamaną propagandę policji poli...
Nie jestem żadnym prawicowcem, ani nie mam kompleksów (piszę te słowa z Warszawy...) Korzystałem z różnych opracowań książkowych. Zwłaszcza wydawnictw klubowych Legii. Jako historyk wiem co jest a co nie jest źródłem historycznym. To blog i internet - dlatego podaje inki do wiki czy IPN dla zaciekawionych tematem - jeśli ktoś się zainteresuje to poszuka dalej.
~pyrol: Szacun za ten blog...
Dziękuje. Miło wiedzieć, gdy praca jest doceniona.
Brawo. Taka jest historia CWKS - historia, której podobno nigdy nie dorównamy. Ja za taką dziękuje bardzo. W sumie niezłym chichotem historii jest to, że kibice Legii próbują się definiować jako antykomuniści, plując tym samym na tych, którzy dali podwaliny sukcesu ich klubowi.
Po pierwsze klub jest wojskowy władze sprawowali w nim wojskowi nic w tym dziwnego ze sprawowali ja ci co byli przy władzy a założona został w 1919 . dziękuje dobranoc
Wielką manipulacją promowaną przez przeciwników Legii jest twierdzenie że komuniści reaktywowali Legie co jest nieprawdą, bo Legia została reaktywowana w '46 roku przez sympatyków powiązanych z najlepszymi tradycjami wojskowymi, a Wojsko Ludowe wkroczyło do Legii w 47 roku przekształcając później klub w CWKS Warszawa i zmieniając jej herb, niemniej po Stalinie zaszły roszady w zarzadzie co spowodowało przywrócenie starej nazwy i herbu. Do dziś wykrzykiwanie na stadionie nazwy CWKS jest szacunkiem dla tamtych piłkarzy którzy zdobyli w tamtym okresie mistrzostwo. Błędem jest tez twierdzenie że Bordziłowski reaktywował bezpośrednio Legie, gdyż prezesem dopiero został po wkroczeniu komunistów w 47 roku.
Bardzo dobry tekst. Młodzi ludzie muszą poznać prawdę. Jeśli wyrobia sobie pogląd na postawie faktów a nie domysłów zrozumieją dlaczego tak bardzo w Poznaniu Legia jest nielubiana. Gratuluję wpisu
Brakuje przypisu, że info zaciągnięte przede wszystkim z http://#nie_wklejaj_linkow#cwkslegia.hos cóż...
Brakuje przypisu, że info zaciągnięte przede wszystkim z cwkslegia. hostklub. pl/ wordpress/ cóż...
Ale bzdury. Uśmiałem się do rozpuku. Ale trzeba być chorym, żeby produkować taką "publicystykę". Zajmijcie się swoją Amicą Wronki i balwierzem Ryszardem F. Napiszcie też coś o swoich legendach: Piotrze R i Waldemarze K. Swoją drogą - wy wszyscy macie tam pruskie nazwiska?
~pyrol: Szacun za ten blog...
A co to ma wspólnego z aktualną historią Legii? Autor chce jakoś budować morale? Morale czego? Polskiej piłki nożnej? Coś takiego nie istnieje.
WASZE KOMENTARZE
[1][2]
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~
zarejestruj /
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimg
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
W razie problemów z dodaniem komentarza sprawdź czy Twoja przeglądarka ma włączoną obsługę ciasteczek.