Reklama
Reklama

Policyjny parawan nad Wartą: "widać było owinięte zwłoki"

fot. Miłosz Kosicki

Nad Wartą, w rejonie mostu Chrobrego, pojawili się policjanci i załoga karetki pogotowia.

- Coś się dzieje nad Wartą. Nie wiem czy to ćwiczenia, ale dron lata - pisze czytelnik. - Widać było owinięte zwłoki - dodaje.

Tym razem, na szczęście, nie jest to tragiczny wypadek. To akcja profilaktyczna "Dopalacze to nie bajka". - Każdego roku dochodzi do ponad 4 tysięcy zatruć wywołanych dopalaczami. Ich ofiarami najczęściej padają młodzi ludzie, nieświadomi konsekwencji zażycia tego typu substancji - wyjaśniają organizatorzy zeStowarzyszenia Pedagogów Społecznych RIPOSTA.

Tylko w ubiegłym roku odnotowano 65 ofiar śmiertelnych dopalaczy w naszym kraju. - Te liczby ciągle rosną, podobnie jak ilości nowych substancji psychoaktywnych, które trafiają do społeczeństwa - dodają.

W happeningu "bez happy endu" odbywającym się na brzegu Warty udział wzięli m.in. policjanci oraz pogotowie ratunkowe. - W ramach kampanii, niemal w każde piątkowe popołudnie będzie można spotkać nad Wartą streetworkerów, udostępniających informacje nie tylko o szokujących statystykach, lecz także o szkodliwości najpopularniejszych substancji psychoaktywnych czy objawach zażycia dopalaczy - kończą. Kampania potrwa do końca sierpnia.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

15℃
7℃
Poziom opadów:
1 mm
Wiatr do:
18 km
Stan powietrza
PM2.5
20.90 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro