Czy Macierewiczowi należy się ochrona? Kosztuje kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie

Ochrona Antoniego Macierewicza może kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie, choć do końca nie wiadomo czy należy mu się taki przywilej.
Jak informuje "Rzeczpospolita", były szef MO od 9 lutego korzysta ze służbowej limuzyny Żandarmerii Wojskowej, ma również osobistego ochroniarza.
Zgodnie z prawem ochrona ŻW przysługuje ministrom i podsekretarzom stanu. Nie wiadomo na jakiej podstawie taki przywilej przyznano Macierewiczowi, który obecnie jest "tylko" szeregowym posłem i szefem podkomisji do spraw ponownego zbadania katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku. Żandarmeria Wojskowa w odpowiedzi udzielonej dziennikowi nie doprecyzowała tej kwestii.
Służby nie chcą także ujawnić kosztów ochrony byłego szefa MON, ale o ich oszacowanie pokusili się dziennikarze "Rzeczpospolitej". Przy całodobowej ochronie potrzebnych jest ośmiu funkcjonariuszy miesięcznie (średnia pensja zasadnicza w ŻW to ok. 5 tys. zł brutto). Do tego dochodzi dwóch kierowców, a także koszty pojazdu, paliwa i amortyzacji. Razem mowa o kwocie znacznie przekraczającej 50 tys. zł miesięcznie.
Najpopularniejsze komentarze