Reklama
Reklama

Pies uratowany z gruzowiska na Dębcu z poparzeniami. "Rokowania ostrożne"

fot. Schronisko dla zwierząt w Poznaniu
fot. Schronisko dla zwierząt w Poznaniu

Pracownicy schroniska dla zwierząt w Poznaniu ostrożnie wypowiadają się o przyszłości psa uratowanego w poniedziałek z gruzowiska na Dębcu.

Przypomnijmy, że pies był ostatnią żywą istotą, którą odnaleziono w ruinach zawalonej części kamienicy przy ulicy 28 Czerwca 1956 roku. Zwierzę uwolniono około 10.00 w poniedziałek, a więc pod gruzami spędziło ponad dobę. Strażnicy miejscy z Eko Patrolu przewieźli psa do schroniska, gdzie przebadał go weterynarz.

- Przemarznięty, poparzony i zapylony. Doznał wstrząsu, miał rany na ciele i wstrząs mózgu. Po kilku godzinach, dzięki pracy naszych lekarzy, jego stan się ustabilizował. Jest świadomy, sam pije i stoi. Rokowania jednak są ostrożne - zaznaczają pracownicy schroniska i proszą mieszkańców o "trzymanie kciuków" za zwierzaka.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

1℃
-5℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
8 km
Stan powietrza
PM2.5
5.85 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro