Reklama
Reklama

Nie odpalił samochód? Straż miejska pomoże tylko w wyjątkowej sytuacji

fot. Łukasz Ogrodowczyk / archiwum

Jeszcze w ubiegłym roku strażnicy miejscy z Kalisza pomagali kierowcom, którym z powodu silnego mrozu akumulator w aucie odmówił posłuszeństwa.

Jak podaje portal faktykaliskie.pl, dziś takie interwencje nie są już "codziennością". Najwyższa Izba Kontroli, która przeprowadziła kontrolę w straży miejskiej w Bydgoszczy uznała, że takie pomaganie kierowcom w "odpalaniu" samochodu nie jest obowiązkiem strażników. Stąd decyzja komendanta kaliskiej straży, by interwencje ograniczyć. Ale powodów takiej decyzji jest więcej. Jego zdaniem kierowcy... wykorzystywali strażników jako bezpłatną pomoc drogową. Miało się zdarzać, że ten sam kierowca kilka razy w tygodniu wzywał strażników do swojego samochodu. Obecnie pomoc jest możliwa tylko w wyjątkowej sytuacji.

W wyjątkowej sytuacji pomoc otrzymamy też w Poznaniu. - Poznańska straż miejska nie świadczy takich usług jak pomoc w uruchomieniu auta w trakcie mrozów "na telefon" - mówi Przemysław Piwecki z SM. - Co powiedzieliby mieszkańcy, gdyby radiowozy jeździły np. z ulicy Głogowskiej na poznańskie osiedla na drugim końcu miasta, by "odpalić" komuś auto? Kto poniósłby np. koszty benzyny? Z zupełnie inną sytuacją mamy jednak do czynienia, gdy strażnicy przejeżdżą akurat obok unieruchomionego samochodu, a kierowca potrzebuje pomocy. Wtedy taka pomoc odbywa się niejako "przy okazji" i nie powinna wzbudzać kontrowersji - zaznacza.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

23℃
10℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
22 km
Stan powietrza
PM2.5
2.89 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro