Reklama

Centrum: samozwańczy "parkingowi" wskazują miejsce dla auta i chcą za to pieniędzy

Od lat w Poznaniu, szczególnie w centrum miasta, można się spotkać z problemem samozwańczych "parkingowych". Takie osoby czekają przy ogólnodostępnych parkingach na kierowców i wskazują im miejsca do zaparkowania, za co chcą później pieniędzy.

Sprawą zainteresował się radny Andrzej Rataj, którego o problemie informują mieszkańcy. Radny wystosował nawet interpelację do prezydenta w tej sprawie. - Z ostatnich tygodni były to zgłoszenia dotyczące ulicy Rybaki, Jackowskiego, Słowackiego, Wielkiej, Szewskiej czy Dominikańskiej - mówi Andrzej Rataj. - To są te miejsca, które są najczęściej wskazywane jako problematyczne - dodaje.

Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu - wypoczynek, który zostaje w pamięci. Najlepsza lokalizacja, uzdrowiskowy klimat, morze na wyciągnięcie ręki. Rezerwuj teraz i wypocznij tak, jak lubisz - +48 94 355 34 34, +48 94 355 34 44, [email protected]
REKLAMA


- Jeżeli kierowcy parkujący w centrum miasta korzystają z "pseudo-usługi" oferowanej przez osoby, które wskazują miejsca parkingowe i płacą im dobrowolnie jakieś niewielkie sumy pieniędzy, to nie można tym "parkingowym" zarzucić jakiegokolwiek złamania prawa - mówi Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji. Równocześnie policja apeluje, by takie sytuacje zgłaszać służbom, bo nagabywaniu często towarzyszą pogróżki.

- Nie dawać pieniędzy to nie będzie nagabywania i nie będzie osób, które będą oczekiwały na tego typu datki - podkreśla Przemysław Piwecki ze straży miejskiej. Andrzej Rataj tłumaczy, że takie rozwiązanie nie wchodzi w grę. - Każdy z nas w takim przypadku będzie się obawiał w jakim stanie zastanie auto, gdy wróci do niego za 3 godziny - mówi.

Odpowiedź na interpelację radnego powinna być gotowa we wrześniu.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Silny mróz znowu w Wielkopolsce. Jest ostrzeżenie
0℃
-11℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
10 km
Stan powietrza
PM2.5
32.00 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro