Reklama
Reklama

Trener Arki Gdynia: przy stałych fragmentach przewaga liczebna nie ma takiego znaczenia

- Przy stałych fragmentach przewaga liczebna nie ma takiego znaczeni - mówił po meczu z Lechem Poznań Leszek Ojrzyński.

Jego Arka Gdynia uległa Kolejorzowi 0:3. - Straciliśmy 3 gole po stałych fragmentach. Praktycznie sami to spowodowaliśmy, może poza pierwszym, kiedy w polu karnym "przeskoczył nas" Gajos. Graliśmy nieźle, nie było zbyt dużo okazji, ale Lech też ich nie miał. W drugiej połowie mieliśmy prezentować się śmielej i ta pewność siebie była nawet zbyt wysoka. Sami prowokowaliśmy niebezpieczne sytuacje, mieliśmy kilka strat czy złych podań i po jednym z nich padła kolejna bramka - komentował trener na pomeczowej konferencji.

Prowadzisz firmę? Zgłoś się do bezpłatnego konkursu Poznański Lider Przedsiębiorczości. Czytelne zasady, prosty formularz, łatwe zgłoszenie. Czekamy na Ciebie do końca lutego.
REKLAMA

Ojrzyński podkreślał słabe strony swojego zespołu. - Mogliśmy ustrzec się błędów. Kilka razy mieliśmy piłkę na głowie czy była możliwość jej zablokowania. Mając przewagę liczebną przy stanie 0:1 powinniśmy rozegrać to spotkanie lepiej. Z drugiej strony przy stałych fragmentach przewaga liczebna nie ma takiego znaczenia.

- Moi zawodnicy próbowali grać "na dziury". To świadczy o wysokiej pewności siebie, ale gra się na wynik. Pewnych zagrywek można próbować mając prowadzenie. Lecha nie pokona się "pogrywając". Trzeba pokory i szacunku, a nam tego zabrakło - dodał.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

10℃
6℃
Poziom opadów:
4.1 mm
Wiatr do:
24 km
Stan powietrza
PM2.5
0.41 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro