Reklama
Reklama

Pacjenci z Głuszyny muszą jeździć do przychodni 15 kilometrów. Lekarkę przeniesiono do centrum Poznania

Z dnia na dzień lekarka rodzinna pacjentów mieszkających na poznańskiej Głuszynie została przeniesiona z ich osiedla do centrum Poznania.

Około 300 pacjentów korzystających dotychczas z przychodni na Głuszynie musi teraz jeździć do lekarza aż 15 kilometrów - do centrum Poznania. Lekarka rodzinna, która ich przyjmowała, została przeniesiona do placówki przy ulicy Solnej. - W tej chwili jesteśmy bez lekarza. Przeniesiono nas bez naszej wiedzy i bez naszej zgody. Stąd dojechać na Solną to jest 1,5 godziny - mówi Katarzyna Błaszczyk, mieszkanka os. Głuszyna.

Studiujesz? Chcesz poznać pracę dla miasta? Wiosenne staże studenckie w Urzędzie Miasta Poznania. Do 1 marca br. aplikuj na www.poznan.pl/mim/staz/
REKLAMA


W przychodni na Głuszynie został obecnie tylko jeden lekarz. Ale zdaniem mieszkańców, nie chce on przyjąć dodatkowych pacjentów. Dla wielu osób, szczególnie z niepełnosprawnością ruchową, jest to duży problem. Podróż do nowej przychodni zajmuje komunikacją miejską ponad godzinę.

Dyrekcja Wojskowej Przychodni Lekarskiej tłumaczy, że takie przeniesienie było konieczne ze względu na kadrowe braki. Zdaniem przychodni, pacjentami z Głuszyny powinien się zająć drugi lekarz, który wciąż tam pracuje. - Pacjent składa deklarację na Szylinga czy na Solnej czy na Głuszynie i zostaje przypisany do tego lekarza, którego wybierze - mówi Konrad Maćkowiak, zastępca dyrektora przychodni. Jeśli lekarz będzie z tym miał problem, pacjenci mają pisać skargi.

Zdaniem osiedlowych radnych jeden lekarz na kilka tysięcy mieszkańców Głuszyny to za mało. Przychodnia zapewnia, że trwają poszukiwania drugiego lekarza, który rozpocznie pracę na Głuszynie.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

8℃
5℃
Poziom opadów:
2.4 mm
Wiatr do:
19 km
Stan powietrza
PM2.5
12.49 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro