Łapówki zamiast mandatów. Policjantom grozi do 10 lat więzienia
Dodano wtorek, 8.09.2015 r., godz. 17.00
Jedna trzecia policjantów pracujących we włocławskiej drogówce podejrzewana jest o przyjmowanie korzyści majątkowych w zamian za rezygnację z wystawienia mandatu i przyznania punktów karnych.
Jak informuje TVN24.pl, Prokuratura Okręgowa we Włocławku podjęła decyzję o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia. To efekt prowadzonego od kilku miesięcy śledztwa.
Zatrzymaj czas, zacznij brać Kolagen! Kolagenum Franciszka subtelny luksus w najczystszej postaci!
REKLAMA
Sprawa wyszła na jaw dzięki zeznaniom skruszonego kierowcy, który przyznał się do wręczenia łapówki. Za dowody posłużyły m.in. nagrania z obserwacji policyjnych patroli. Podejrzanych funkcjonariuszy zatrzymano w lutym tego roku. Stanowili oni wówczas jedną trzecią stanu osobowego lokalnej drogówki.
Policjantom grozi od roku do dziesięciu lat pozbawienia wolności. Podobnych konsekwencji mogą spodziewać się wręczający łapówki kierowcy.


