Reklama

Łapówki zamiast mandatów. Policjantom grozi do 10 lat więzienia

Jedna trzecia policjantów pracujących we włocławskiej drogówce podejrzewana jest o przyjmowanie korzyści majątkowych w zamian za rezygnację z wystawienia mandatu i przyznania punktów karnych.

Jak informuje TVN24.pl, Prokuratura Okręgowa we Włocławku podjęła decyzję o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia. To efekt prowadzonego od kilku miesięcy śledztwa.

Studiujesz? Chcesz poznać pracę dla miasta? Urząd Miasta Poznania przyjmuje zgłoszenia na 4-miesięczne płatne staże. Aplikuj do 15 października!
REKLAMA

Sprawa wyszła na jaw dzięki zeznaniom skruszonego kierowcy, który przyznał się do wręczenia łapówki. Za dowody posłużyły m.in. nagrania z obserwacji policyjnych patroli. Podejrzanych funkcjonariuszy zatrzymano w lutym tego roku. Stanowili oni wówczas jedną trzecią stanu osobowego lokalnej drogówki.

Policjantom grozi od roku do dziesięciu lat pozbawienia wolności. Podobnych konsekwencji mogą spodziewać się wręczający łapówki kierowcy.