Reklama
Reklama

Po ulewie w przejściu podziemnym trzeba było chodzić "po ścianie"

Opady deszczu, które wystąpiły we wtorek w Poznaniu, skomplikowały życie pieszym poruszającym się przejściami podziemnymi. W jednym z nich utworzyła się spora kałuża. Aby ją pokonać suchą stopą trzeba było chodzić po tymczasowej konstrukcji ustawionej przy ścianie.

W czerwcu ubiegłego roku pokazywaliśmy krótkie nagranie z zalanego przejścia pod rondem Kaponiera. Bohaterem został młody człowiek, który przyniósł dwie deski i utworzył z nich "przeprawę", po której można się było dostać na druga stronę "jeziora":

Interesujesz się zdrowym odżywianiem? Chcesz zostać dietetykiem? Nie zwlekaj! Rekrutacja trwa.
REKLAMA

Dziś podobnie było w przejściu podziemnym pod ulicą Dworcową. Ktoś na środku "jeziora" ułożył deskę, ale z niej i tak nie udało się dotrzeć na suchy grunt bez zamoczenia nóg. Piesi zaczęli więc omijać kałużę po... tymczasowej konstrukcji ustawionej przy ścianie.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Turkusowa woda w pilskim kąpielisku
30℃
19℃
Poziom opadów:
0.2 mm
Wiatr do:
15 km
Stan powietrza
PM2.5
17.89 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro