Reklama

Po ulewie w przejściu podziemnym trzeba było chodzić "po ścianie"

Opady deszczu, które wystąpiły we wtorek w Poznaniu, skomplikowały życie pieszym poruszającym się przejściami podziemnymi. W jednym z nich utworzyła się spora kałuża. Aby ją pokonać suchą stopą trzeba było chodzić po tymczasowej konstrukcji ustawionej przy ścianie.

W czerwcu ubiegłego roku pokazywaliśmy krótkie nagranie z zalanego przejścia pod rondem Kaponiera. Bohaterem został młody człowiek, który przyniósł dwie deski i utworzył z nich "przeprawę", po której można się było dostać na druga stronę "jeziora":

Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu - wypoczynek, który zostaje w pamięci. Najlepsza lokalizacja, uzdrowiskowy klimat, morze na wyciągnięcie ręki. Rezerwuj teraz i wypocznij tak, jak lubisz - +48 94 355 34 34, +48 94 355 34 44, [email protected]
REKLAMA

Dziś podobnie było w przejściu podziemnym pod ulicą Dworcową. Ktoś na środku "jeziora" ułożył deskę, ale z niej i tak nie udało się dotrzeć na suchy grunt bez zamoczenia nóg. Piesi zaczęli więc omijać kałużę po... tymczasowej konstrukcji ustawionej przy ścianie.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Wraca mróz! Jest ostrzeżenie meteo
4℃
0℃
Poziom opadów:
0.3 mm
Wiatr do:
23 km
Stan powietrza
PM2.5
10.20 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro