Reklama

Lech wygrał z Żetysu 2:0 w el. Ligi Europejskiej

Lech Poznań wygrał pierwsze spotkanie I rundy el. Ligi Europejskiej z Żetysu Tałdykorgan 2:0 po bramkach Rafała Murawskiego i Gergo Lovrencsicsa. Mecz zobaczyło ponad 23 tys. widzów.

Początek spotkania należał do podopiecznych Slobodan Krčmarevića, którzy zaskoczyli Lecha organizacją gry i szybko mogli wyjść na prowadzenie. Najpierw Danilo Balic został zatrzymany dopiero w polu karnym, chwilę później Serikzhan Muzhikov próbował oddać strzał, ale najlepszą okazję piłkarze Żetysu zmarnowali po kwadransie gry. Muzhikova znalazł się w sytuacji sam na sam z Krzysztofem Kotorowskim, ale jego strzał zdecydowanie minął bramkę.

Prowadzisz firmę? Zgłoś się do bezpłatnego konkursu Poznański Lider Przedsiębiorczości. Czytelne zasady, prosty formularz, łatwe zgłoszenie. Czekamy na Ciebie do końca lutego.
REKLAMA


Lechici na poczynania piłkarzy z Kazachstanu odpowiedzieli natychmiast i powinni wyjść na prowadzenie. Bartosz Ślusarski znalazł się na jedenastym metrze, uwolnił się z asysty Dautova i Mihajlova, ale jego strzał minął bramkę Żetysu. W kolejnych minutach bardzo aktywny był Gergo Lovrencsics, ale było widać, że jeszcze zgrywa się z zespołem. Na przerwę zespoły schodziły przy bezbramkowym remisie, a kibice gwizdami wyrazili swoje niezadowolenia z gry Lecha.

Żetysu na początku drugiej połowy próbowało szybko zdobyć gola, ale Krzysztof Kotorowski spokojnie interweniował po uderzeniach Siergieja Skorykha i Edina Junuzovicia. W 54. minucie na boisku pojawił się Rafał Murawski i podopieczni Mariusza Rumaka natychmiast przejęli inicjatywę. Po kilku minutach gry "Muraś" wraz z Lovrencsicsem popisali się wspólną akcją, która zakończyła się zdobyciem bramki przez reprezentanta Polski. Aktywny od pierwszych minut Lovrencsics wpisał się na listę strzelców w kolejnej akcji i Lech prowadził 2:0.



Poznaniacy próbowali osiągnąć jeszcze bardziej korzystny wynik przed spotkaniem rewanżowym w Kazachstanie, ale brakowało im szczęścia i dokładności pod bramką Vladimira Loginovskiyego. Natomiast Żetysu mogło zdobyć honorową bramkę, ale najpierw Krzysztof Kotorowski obronił strzał z bliska Marko Dalovica, a w 77. minucie strzał głową Zorana Kostica minął bramkę.

Około 20 minut po zakończeniu spotkania retransmisję meczu będzie można zobaczyć na antenie telewizji WTK i platformie internetowej wtkplay.pl. Rewanż tydzień później w Kazachstanie.

Lech Poznań - Żetysu Tałdykorgan 2:0 (0:0)
Bramki: Rafał Murawski (61. minuta), Gergo Lovrencsics (65. minuta)
Żółte kartki: Kostić, Dobrasinović
Sędzia: Luc Wouters (Belgia)
Widzów: 23108

Lech: Krzysztof Kotorowski - Mateusz Możdżeń, Hubert Wołąkiewicz, Marcin Kamiński, Luis Henriquez - Łukasz Trałka (54. Rafał Murawski), Szymon Drewniak - Gergo Lovrencsics, Sergei Krivets (46. Vojo Ubiparip), Aleksandar Tonev (84. Jacek Kiełb) - Bartosz Ślusarski

Żetysu: Wladimir Loginowskij - Danijar Mukanow, Milos Mihajlov, Damir Dautow, Marko Djalović - Sinisa Dobrasinović, Zoran Kostić - Edin Junuzović (70. Aleksiej Szczotkin), Sergiej Skorych (81. Olżas Spanow), Serkiżan Mużykow (70. Aidar Kumisbekow) - Danilo Belić

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

12℃
-2℃
Poziom opadów:
0.4 mm
Wiatr do:
13 km
Stan powietrza
PM2.5
22.47 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro