Głos Wielkopolski zapłaci Libickiemu 100 tysięcy
Marcin Libicki wygrał w sądzie z Głosem Wielkopolskim. Dostanie od gazety 100 tysięcy złotych zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych.
Przypomnijmy - Głos Wielkopolski w okresie 2007-2010 opublikował kilkadziesiąt tekstów, w których opisywał rzekomą współpracę Libickiego z organami bezpieczeństwa PRL. Polityk podkreślał, że te oszczerstwa zaważyły na jego późniejszej karierze politycznej w Parlamencie Europejskim, a w zasadzie tę karierę zakończyły.
Podejrzenia dotyczące domniemanej agenturalnej przeszłości europosła zdaniem Libickiego spowodowały, że władze Prawa i Sprawiedliwości wykreśliły go z list wyborczych do Parlamentu Europejskiego. W ramach protestu opuścił on tę partię wraz z grupą swoich zwolenników. W międzyczasie Libicki poddał się autolustracji. IPN oczyścił go z jakichkolwiek podejrzeń o współpracę.
Libicki domagał się od Głosu Wielkopolskiego ponad 4 milionów złotych uzasadniając. Ostatecznie sąd uznał, że publikację w gazecie nie miały wpływu na władze PiS przy tworzeniu list wyborczych do Parlamentu, ale zasądził 100 tysięcy złotych za naruszenie dóbr osobistych. Od decyzji sądu odwołanie zapowiedziały obie strony konfliktu. Jak podaje Radio Merkury - Libicki musi ponieść koszty sądowe w wysokości 85 tysięcy złotych.


