Silny wiatr złamał gałąź starego drzewa. "Jedno z piskląt nie przeżyło upadku." Lokalna społeczność ruszyła na pomoc ptakom
W sobotę w okolicach Chrzypska (woj. wielkopolskie, powiat międzychodzki) doszło do groźnej sytuacji.
Jak informuje portal "Wieści Międzychodzkie", bardzo silny wiatr złamał gałąź starego drzewa, na której znajdowało się gniazdo bielików z dwoma jeszcze nielotnymi młodymi.
- Niestety, jedno z piskląt nie przeżyło upadku. Drugim zaopiekowali się mieszkańcy pobliskiego gospodarstwa, którzy natychmiast powiadomili prof. Tadeusza Mizerę z Komitetu Ochrony Orłów. Dzisiaj młodego bielika członkowie KOO przewieźli do prowadzonego przez Fundację Z Dzikiej Strony Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Kościanie, prowadzonego przez panią Paulinę Cudną, która uratowała już niejednego bielika - informuje międzychodzki portal.
Ze wstępnych oględzin wynika, że ptak nie odniósł obrażeń i po uzyskaniu zdolności do lotu zostanie wypuszczony w pobliżu miejsca, z którego pochodzi.
- Wypada podziękować Komitetowi Ochrony Orłów za sprawne działanie, a państwu Budziewicz i Kijek z okolic Chrzypska za opiekę nad młodym bielikiem i być może uratowanie mu życia - podkreśla redaktor "Wieści Międzychodzkich".


