Potrącił rowerzystę, następnie wysiadł z auta i go pobił. Agresywne zachowanie kierowcy na Jeżycach
Do zdarzenia doszło w sobotę na ulicy Kościelnej.
W tej sprawie napisał do nas Czytelnik, poszkodowany w zdarzeniu drogowym. - O 17.00, jadąc drogą rowerową na ulicy Kościelnej w kierunku Sołacza, zostałem potrącony przez samochód, a następnie pobity - relacjonuje. - Kierowca auta marki Peugeot uciekł z miejsca przestępstwa. Było czuć od niego alkohol - dodaje.
Na miejscu było sporo osób, które widziały zajście. Wezwano też pogotowie i policję. Poszkodowany poddał się obdukcji w celu udokumentowania uszkodzeń ciała. - Oprócz uszczerbku na zdrowiu mam rozwalony rower i okulary korekcyjne. A wszystko na oczach mojego 9-letniego syna - zauważa. Z auta agresywnego kierowcy w pewnym momencie uciekł chłopiec, jak sugeruje nasz Czytelnik - mógł to być syn mężczyzny.
Nasz Czytelnik sprawę zgłosił już do sądu. Kierowca po zajściu odjechał.
Policja potwierdza nam, że otrzymała ustną skargę o przestępstwie ściganym z oskarżenia prywatnego. - Dotyczy ona sytuacji, która miała miejsce w sobotę przy ul. Kościelnej w Poznaniu. Tam, jak ustalili funkcjonariusze, miało dojść do awantury pomiędzy rowerzystą a kierującym samochodem osobowym. Ten drugi miał zatrzymać auto na drodze rowerowej, a następnie uderzył autem w koło roweru. Doszło do wymiany zdań pomiędzy mężczyznami. Rowerzysta wówczas miał zostać uderzony kilkukrotnie w twarz. Kierujący autem odjechał z miejsca zdarzenia. Rowerzyście pomocy udzielili ratownicy medyczni. Nie stwierdzili oni poważnych obrażeń - tłumaczy podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.
- Policjanci ustalili świadków zdarzenia oraz okoliczności. Trwają teraz czynności zmierzające do ustalenia danych sprawcy naruszenia nietykalności cielesnej. Jeśli pokrzywdzony zdecyduje się złożyć sprawę z oskarżenia prywatnego, wówczas policjanci przekażą zebrane w sprawie informacje do sądu. Zgodnie z kodeksem karnym sprawcy grozi grzywna, ograniczenie wolności lub jej pozbawienie do roku - dodaje.


