Region. Włamywacz przyłapany na gorącym uczynku. Kilka dni wcześniej wyszedł z więzienia
Do zdarzenia doszło w nocy 4 lutego na terenie Leszna.
Nocą do policjantów dotarło zgłoszenie o usiłowaniu włamania do domu jednorodzinnego na terenie Leszna. - Sprawca wypchnął dwuskrzydłowe okno do pomieszczeń mieszkalnych, skąd chciał zabrać damską torebkę wraz z zawartością - relacjonuje podkom. Monika Żymełka z leszczyńskiej policji.
Na miejsce skierowano patrole, a jako pierwszy dojechał przewodnik psa służbowego. Kierując się śladami butów na śniegu, ustalił, że sprawca przechodził przez płoty kilkunastu posesji i sprawdzał, czy któryś dom ma niezabezpieczone drzwi. - Ostatecznie policjant natrafił na sprawcę, którego zatrzymał po pościgu. Mężczyzna, uciekając przed mundurowym, wskoczył przez małe okienko do piwnicy w jednym z bloków wielorodzinnych. Tam został uwięziony i zatrzymany przez policjantów - dodaje.
Sprawca to 44-latek bez stałego miejsca zamieszkania. Pod koniec stycznia wyszedł po kilku latach z więzienia, gdzie trafił za podobne przestępstwa. Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży, usiłowania i włamań do domów dokonanych w trakcie kilku minionych dni na terenie Leszna, przy czym podejrzany dopuścił się tych czynów w warunkach multirecydywy. - Oznacza to dla niego podwyższone zagrożenie karą. Swoim zachowaniem sprawca spowodował łączne straty na kwotę ponad 6 tysięcy złotych.
Sąd aresztował mężczyznę na 3 miesiące. Grozi mu do 15 lat więzienia.

