Reklama

Szachulcowy miejski budynek na Jeżycach od lat niszczeje. Co dalej?

fot. Google Street View
fot. Google Street View

Na problem zwróciła uwagę w interpelacji radna Justyna Kuberka.

Chodzi o budynek przy ulicy Dąbrowskiego 17. Wybudowano go pod koniec XIX wieku i przez lata pełnił ważne funkcje dla mieszkańców. - Służył lokalnej społeczności, pełniąc ważne miejsce w kulturalnym i edukacyjnym życiu Jeżyc. Jednocześnie jako zabytkowy budynek stanowił ciekawy element architektoniczny Poznania. Dodatkowo firmy i fundacje wynajmujące powierzchnie w budynku dbały o jego stan techniczny. Kilka lat temu budynek, ze względu na problemy z ogrzewaniem i brak środków ze strony miasta na remont instalacji grzewczej, został zamknięty. Do dnia dzisiejszego jest nieużywany - przyznaje Kuberka. - Zdaniem Rady Osiedla Jeżyce jedyną szansą na ratunek tego zabytku jest wieloletnia dzierżawa budynku firmom posiadającym wystarczające środki na remont. Społeczność Jeżyc potrzebuje w swojej przestrzeni tego typu ośrodka - dodaje.

Zimowe ferie nad Bałtykiem w Linea Mare 5* w Pobierowie: ciepły basen, sauny i SPA, komfortowe pokoje oraz CODZIENNE, tematyczne animacje dla dzieci. Rezerwuj wcześniej i złap termin
REKLAMA

Odpowiedzi udzieliła jej Natalia Weremczuk, zastępca prezydenta Poznania. Wynika z niej, że budynek należy do miasta. - Od 1985 roku, na mocy decyzji przydziałowej, włada nią spółdzielnia, której podstawową działalnością według KRS jest produkcja mioteł, szczotek i pędzli. Budynek objęty jest ścisłą ochroną konserwatorską - zauważa. - Wydział Gospodarki Nieruchomości ustalił, że budynek na przestrzeni lat nie był wykorzystywany wyłącznie dla celów spółdzielni, a udostępniany był przez nią różnym podmiotom. W budynku prowadzona była m.in. szkoła muzyczna, pomimo iż spółdzielnia wykazywała całkowicie inną działalność - dodaje.

Miasto podkreśla, że nie ma żadnego dokumentu, który potwierdzałby przydział z 1985 roku. - Aby uregulować tytuł prawny do nieruchomości, miasto zaproponowało spółdzielni następujące rozwiązanie: obciążenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości za trzy lata wstecz oraz podpisanie umowy najmu - co daje podstawę do złożenia przez spółdzielnię wniosku o nabycie nieruchomości w drodze bezprzetargowej. Warunkiem jest wówczas bycie wyłącznym najemcą oraz uzyskanie zgody Rady Miasta. Spółdzielnia została o tym poinformowana przed podpisaniem umowy najmu, a zaproponowane rozwiązanie zostało przez nią zaakceptowane.

We wrześniu 2024 roku podpisano stosowną umowę najmu na 3 lata. Jednak do dziś spółdzielnia nie złożyła wniosku o nabycie tej nieruchomości. Zgodnie z umową wydział obciążył spółdzielnię za bezumowne korzystanie z nieruchomości za trzy lata wstecz, ale spółdzielnia należności nie pokryła. Miasto wystąpiło więc na drogę sądową. - Równolegle miasto próbowało polubownie zakończyć postępowanie i ostatecznie uregulować sposób korzystania z nieruchomości. Takie działanie było również zasadne z uwagi na to, że spółdzielnia wystąpiła o rozliczenie poniesionych nakładów. Pismem z 1 grudnia 2025 roku wydział, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom spółdzielni, przedstawił do zatwierdzenia zestawienie wzajemnych roszczeń, wraz z informacją, iż gotowy jest zakończyć rozmowy dotyczące nieruchomości przy ul. Dąbrowskiego 17. Spółdzielnia nie zatwierdziła przedłożonego zestawienia i poinformowała, że nie widzi możliwości dalszego prowadzenia rozmów dotyczących nieruchomości. Pismo w tej sprawie wpłynęło do urzędu 29 grudnia.

Miasto podkreśla, że umowa najmu obowiązuje. W związku z tym decyzje dotyczące ewentualnego remontu obiektu z miejskich środków będą zapadać dopiero po wydaniu budynku miastu. - Z uwagi na to, że spółdzielnia przestała opłacać czynsz, wydział wezwie ją do złożenia wyjaśnień - kończy Weremczuk.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu