Złodzieje grasują w podpoznańskich miejscowościach. Okradają auta, których... nie zamknęli właściciele
Taka sytuacja m.in. w Komornikach i Luboniu.
O sprawie napisał do nas Czytelnik. - Czy redakcja mogłaby nagłośnić i podrążyć temat dwóch facetów, którzy od miesięcy chodzą nocami po terenie Wir, Lubonia, Łęczycy, a ostatnio Komornik? Panowie łapią za klamki samochodów, okazuje się, że często trafiają na otwarte auta i kradną ze środka drobne przedmioty i bilon do wózków. Mi prawdopodobnie ostatnio uszkodzili klamkę, szarpiąc za nią w nocy - opisuje. - Z tego, co wiem, zdarzyło się, że panowie byli jednej nocy zatrzymani dwa razy, bo są od razu wypuszczani. Na grupach wrze, dojdzie do samosądu - dodaje.
Zapytaliśmy o to policję. Okazuje się, że wieści dotarły do dzielnicowych z tych rejonów. - Faktycznie mieszkańcy przekazali policjantom, że nocami ma dochodzić do sytuacji, w których nieznane osoby kręcą się przy zaparkowanych pojazdach i je okradają - mówi nam mł. asp. Anna Klój z wielkopolskiej policji. - Dostaliśmy jedno zgłoszenie w tej sprawie od początku roku. Gdy policjanci pojawili się we wskazanej lokalizacji, nikogo tam nie zastali. Nie zgłoszono nam natomiast żadnej kradzieży tego typu - dodaje.
Z ustaleń policjantów wynika, że mają to być osoby, które nie włamują się do zamkniętych aut, a wykorzystują fakt, że właściciel nie zamknął samochodu. Jeśli trafią na takie auto - zabierają ze środka wartościowe przedmioty. - Oczywiście działamy prewencyjnie w tej sprawie, policjanci będą częściej pokazywać się w lokalizacjach, w których sprawcy mogą się pojawić. Apelujemy do mieszkańców o zamykanie pojazdów i o zgłaszanie nam wszelkich niepokojących sytuacji - kończy.


