Reklama
Reklama

Znacznie przekroczył prędkość. Takiego tłumaczenia policjanci jeszcze nie słyszeli

Zdjęcie ilustracyjne | fot. Policja
Zdjęcie ilustracyjne | fot. Policja

We wtorek policjanci z Koła zatrzymali do kontroli 52-latka.

Mężczyzna swoim Range Roverem na ograniczeniu do "pięćdziesiątki" jechał o 29 kilometrów na godzinę szybciej. - Jaki był powód przekroczenia prędkości? Kierowca, jak sam stwierdził, "musiał utrzymywać stałą prędkość, bo wypalał DPFa" - wyjaśniają kolscy mundurowi.

Kiermasz książek Grupy Wydawniczej Media Rodzina. Książki dla dzieci, młodzieży i dorosłych za 5, 10, 15 zł! Sobota, 12.09, godz. 10-15. Skórzewo, ul. Poznańska 102, magazyn Media Rodzina
REKLAMA

Jak zauważają policjanci, "wypalanie DPFa" nie zwalnia z przestrzegania przepisów. - Na tym jednak kłopoty kierowcy się nie skończyły. Policjanci ustalili, że jego auto nie miało ważnych badań technicznych. Mężczyzna odmówił przyjęcia mandatu karnego, dlatego za popełnione wykroczenia odpowie przed sądem - dodają.