Teatr w Wielkopolsce odetchnął z ulgą po kontroli. Były zarzuty o mobbing i molestowanie

Chodzi o Teatr im. A. Fredry w Gnieźnie.
Dyrekcja Teatru musiała zmierzyć się z zarzutami, między innymi o mobbing i przemoc. Jak informuje portal gniezno24.com, teatr przeszedł kontrolę, która nie wykazała niewłaściwości.
W poniedziałek dyrektor Teatru im. A. Fredry w Gnieźnie Joanna Nowak poinformowała o wynikach kontroli. Już po spotkaniu z władzami Urzędu Marszałkowskiego dyrektor zdała raport dotyczący zakończonych kontroli.
- Kontrole zostały przeprowadzone przez stosowne organy, zajmujące się przeciwdziałaniu mobbingowi w zakładach pracy, Państwową Inspekcję Pracy oraz przez Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego. Z tych wszystkich kontroli mamy raporty, protokoły i dokumenty. Żaden z tych raportów nie potwierdza wystąpienia w teatrze przemocy, mobbingu, molestacji i w ogóle jakichkolwiek przekroczeń, które wymagałyby interwencji organów prawnych, ewentualnie organizatora - zapewnia Joanna Nowak.
Dyrektor teatru przyznaje, że wynik kontroli jest dla całego zespołu teatru wielką ulgą - Po wielu miesiącach walki o nasze dobrej imię, wychodzimy powoli na prostą i mamy formalne dowody, że oskarżenia były bezpodstawne. Dalszy ciąg tej całej historii, opisywanej w mediach (dzisiaj zresztą też ukazał się w jednej z gazet również kolejny artykuł na ten temat, inspirowany przez naszą byłą aktorkę), będą się działy już na salach sądowych. W ten sposób chcemy zamknąć tę sprawę - dodaje dyrektor na łamach gnieźnieńskiego portalu.