Reklama
Reklama

Uliczni artyści: sztuka czy żebractwo?

Za oknem piękna pogoda, coraz częściej przesiadujemy w ogródkach pod gołym niebem choćby na Starym Rynku. Coraz częściej towarzyszą nam także uliczni muzykanci - prosząc o pieniążki.

Poziom artystyczny ulicznych muzykantów jest bardzo różny, od amatorskich denerwujących dla ucha dźwięków zepsutego akordeonu do niejednokrotnie wzruszającego dźwięku skrzypiec wykształconych muzyków.

Renault Captur Eco-G już od 999 zł brutto/mies. w najmie Renault z pełnym pakietem serwisowym. Z ubezpieczeniem AC/OC za 1%. Również w wersji full hybrid E-Tech. Auto Compol tel. 61 8465112
REKLAMA

Co sądzą nasi forumowicze o ulicznych artystach? Muzykach solowych, czasem całym zespołach czy aktorach-mimach, różnej narodowości. Czy jest to dzisiejsza "bohema" tworząca charakter miasta, czy też przejaw żebractwa?