Reklama

Kamery w szatniach na podpoznańskim basenie

Zdjęcie ilustracyjne | fot. Raul Lazcano
Zdjęcie ilustracyjne | fot. Raul Lazcano

Zauważyła je jedna z klientek i nie podoba jej się, że jest nagrywana.

O sprawie informuje Radio Poznań. Chodzi o basen "Akwen" w Koziegłowach. Choć pływalnia informuje, że obiekt jest monitorowany, słuchaczka radia i klientka pływalni przyznaje, że zdziwił ją fakt montażu kamer w szatniach. Jak podkreślono, kamery są skierowane na szafki i nie ma ich w przebieralniach, ale kobieta twierdzi, że są osoby, które nie korzystają z przebieralni w trakcie zmiany ubrania.

Dyrektor obiektu tłumaczy w rozmowie z rozgłośnią, że kamery zamontowano na prośby użytkowników. Zdarza się bowiem, że komuś zawieruszy się portfel lub okulary i nagranie bywa wówczas pomocne. A co na to prawo? Przepisy nie są w tej kwestii jednoznaczne, choć według radcy prawnego, z którym rozmawiało Radio Poznań, utrwalanie wizerunku kogokolwiek nago jest nielegalne.

Dyrekcja zapewniła, że ta kwestia będzie analizowana.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

7℃
3℃
Poziom opadów:
2.5 mm
Wiatr do:
14 km
Stan powietrza
PM2.5
16.23 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro