Reklama
Reklama

Obrońcy Wyspy Węży jednak przeżyli. Zasłynęli odważną postawą wobec rosyjskiego okrętu wojennego

Screen z nagrania ukraińskich żołnierzy jeszcze przed atakiem na Wyspę Węży | fot. Aleksandr Kovalenko / TT

W poniedziałek pojawiły się doniesienia, że część obrońców wyspy przeżyła.

W czwartek rano, a więc w dniu agresji Rosji na Ukrainę, do Wyspy Węży - maleńkiej wysepki położonej około 40 km od wybrzeża Ukrainy, podpłynęły okręty rosyjskiego wojska. Na wyspie w tym czasie znajdowało się zaledwie kilkunastu strażników granicznych i kilkudziesięciu żołnierzy piechoty morskiej, którzy w żaden sposób nie mogli się mierzyć z ogromem krążownika rakietowego "Moskwa" i patrolowca "Bykow".

Rosjanie wezwali Ukraińców do poddania się, a jeśli tego nie zrobią - wyspa zostanie zbombardowana. Odpowiedź Ukraińców przejdzie do historii. Padły bowiem wymowne słowa: "Rosyjski okręcie wojenny, pier*** się!". Następnie zaczął się ostrzał. Początkowo informowano, że wszyscy strażnicy i żołnierzy przebywający na wyspie zginęli.

W poniedziałek jednak ukraińskiej marynarce wojennej udało się potwierdzić informację, że obrońcy wyspy przeżyli, ale zostali wzięci do niewoli przez Rosjan. Z oficjalnego komunikatu wynika, że Rosjanie zniszczyli infrastrukturę na wyspie, dlatego nie można było się z nią skontaktować. Obrońcy wyspy mieli odpierać atak agresorów do momentu, aż wyczerpała im się amunicja.


Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

25℃
16℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
10 km
Stan powietrza
PM2.5
16.50 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro