blog background
 
Poznańskie legendy: Paweł Cieliczko
historia,Poznań,legendy,kultura
metka_epoznan
Legenda miejska o Starym Marychu i końcu świata
ok
62
not ok
0
liczba odsłon: 2790

Wszyscy znamy postać Starego Marycha. Przedstawiająca go rzeźba uliczna stała się jednym z symboli Poznania i trafiła na okładki przewodników. Dziś ciężko sobie wyobrazić nasze miasto bez tego starego poznaniaka stojącego (a raczej „idącego”) u zbiegu ulicy Półwiejskiej, Strzeleckiej i placu Wiosny Ludów.

1. Stary Marych

Trudno uwierzyć, że Stary Marych „urodził się” zaledwie 33 lata temu, jako bohater pisanych gwarą felietonów Blubry Starego Marycha Janusza Kubla. Pierwszy raz przemówił na antenie poznańskiego radia w lutym 1983 roku, głosem Mariana Pogasza, i przez siedemnaście lat opowiadał słuchaczom o sobie, swej żonie Frącce i poznańskiej codzienności. „To portret miasta - przyznaje Kubel - a monologi Starego Marycha to zapis tradycyjnej obyczajowości poznańskiej, ale i swoista kronika, komentarz do wszystkiego, co nas w tych latach obchodziło, śmieszyło, denerwowało, drażniło, zniewalało”. Ten poznański everyman w coniedzielnym monologu komentował bieżące wydarzenia polityczne, kulturalne, społeczne i obyczajowe, nie zapominając o tym, co dzieje się w najbliższym fyrtlu.

Do powstania tego najbardziej poznańskiego pomnika doszło… mimochodem. Zaczęło się od wydawanej rokrocznie z okazji święta patronów Poznania, przez poznański oddział „Gazety Wyborczej”, jednodniówki „Gazeta Wielkiego Księstwa Poznańskiego”. W jej edycji z 1998 roku ogłoszono konkurs na pomnik upamiętniający najbardziej na to zasługującego poznaniaka. Wśród 10 nominowanych znalazły się postaci tak wybitne i zasłużone, jak król Przemysł II, hrabia Edward Raczyński, prezydent Cyryl Ratajski czy profesor Wiktor Dega. Wszystkich ich daleko w tyle pozostawił jednak Stary Marych, dołączony do plebiscytu przypadkiem, jako jedyny bohater fikcyjny. Uznano go za najlepszego reprezentanta tradycyjnych poznańskich cech i wartości. 

W konkursie na projekt rzeźby ulicznej zwyciężył Robert Sobociński, który najlepiej wykonał niewykonalne (jak mogłoby się wydawać) zadanie upostaciowienia radiowego głosu. Stworzony przez niego Stary Marych to „typowy” stary poznaniak w marynarce, czapce z daszkiem i z teczką, który prowadzi swój wysłużony rower (damkę bez szprych), ale najwyraźniej też na nim czasem jeździ, o czym zaświadcza spięta klamerką do bielizny nogawka jego spodni. Złotym blaskiem błyszczy kierownica roweru, a dotknięcie znajdującego się na niej dzwonka – jak głosi miejska opowieść – przynosi szczęście. Bagażnik roweru wiecznie okupowany jest natomiast przez młodszych i starszych turystów, pozujących do pamiątkowych fotografii, bo zrobienie sobie na nim zdjęcia ma gwarantować, że uwieczniony na nim gość powróci jeszcze do Poznania.

Na blogu „Poznańskie legendy” piszę o Starym Marychu jednak przede wszystkim dlatego, że jest on bohaterem innej poznańskiej legendy miejskiej, według której pomnik wcale nie stoi nieruchomo w miejscu, ale powoli, jeden milimetr na jeden rok, przesuwa się w kierunku poznańskiego ratusza. Legenda mówi, że gdy wreszcie Stary Marych ze swym rowerem dotrze do Starego Rynku, to nastąpi koniec świata. Póki co nie musimy się szczególnie niepokoić tą przepowiednią, bo Starego Marycha od Starego Rynku dzieli kilkaset metrów, a pokonanie takiej odległości w tym tempie zajmie mu jeszcze kilka milionów lat. 

Jednakże w kontekście tak poważnego zagrożenia dla świata, za wielką nieodpowiedzialność i kuszenie losu uznać należy akcję, jaka organizowana jest każdego 11 listopada. Wtedy to, podczas święta ulicy Święty Marcin, Stary Marych bierze swój rower i dumnie kroczy w świętomarcińskiej paradzie. Towarzyszą mu najbardziej charakterystyczne postaci Poznania – patroni miasta św. Piotr i Paweł, św. Marcin czy poznańskie koziołki. Lepiej nie myśleć, co by się stało, gdyby Stary Marych zboczył z trasy barwnego pochodu i postanowił udać się na Stary Rynek.

 

Paweł Cieliczko

 

Bibliografia:

  1. Wojciech Bartkowiak, Z poznańskiej gwary i wielkopolskiej duszy [w:] „Kronika Miasta Poznania”, nr 2/2001, Poznań 2001, s. 287-295.
  2. Paweł Cieliczko, Pomnik Starego Marycha [w:] Poznański przewodnik literacki, Poznań 2013, s. 185.
  3. Eugeniusz Goliński, Pomniki Poznania, Poznań 2001, s. 80-82.
  4. Juliusz Kubel, Blubry Starego Marycha, cz. 1 i cz.2, Poznań 1995 i 1996.
  5. Aldona Szukalska, Juliusz Kubel [w:] Poznański przewodnik literacki, Poznań 2013, s. 184-185.

Netografia:

  1. pl.wikipedia.org/wiki/_Stary_Marych_w_Poznaniu
  2. poznanski.przewodnikliteracki.pl

 

Grafika:

  1. Agnieszka Zaprzalska, Stary Marych


 
WASZE KOMENTARZE[1]
~Autor: Jaśkowiak. Jak dojedzie do Urzędu w końcu to będzie koniec świata!
dodano: Poniedziałek, 2016.02.15 15:08, IP:77.65.88.XXX
ok
2
not ok
1
odpowiedz|usuń
avatarUporekMarcepanowicz: Ja się tylko zastanawiam, co Marych mo w ty tece? Sznytki na drugie śniadanie? A może jaką leberkę, albo tylko ćmiki?
dodano: Poniedziałek, 2016.02.15 22:21
ok
8
not ok
0
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimgNie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
POZNAŃSKIE LEGENDY
poznanskielegendy.epoznan.pl
RSSsend_message
Paweł Cieliczko – magister historii, doktor literaturoznawstwa, pomysłodawca pierwszego literackiego bedekera po Poznaniu, twórca i redaktor „Poznańskiego Przewodnika Literackiego” – internetowego informatora o wielkopolskim życiu literackim, założyciel Fundacji Kochania Poznania, autor opowiadań kryminalnych retro rozgrywających się w mieście nad Wartą, inicjator stworzenia szlaków kulturowych „Poznańskie legendy” oraz „Kryminalny Poznań”. Obecnie pracuje nad serią książek, w których zamierza udowodnić, że Poznań jest najbardziej romantycznym polskim miastem.
ARCHIWUM WPISÓW
Legenda o Ludgardzie (7 lut 2017)
Legenda o powstaniu nazwy Dębiec (1 lut 2017)
Legenda o świętym Marcinie (9 lis 2016)
Legenda o zakonniku ekshibicjoniście (21 wrz 2016)
Legenda o Bernardzie – patronie piwowarów i piwoszy (2 sie 2016)
Legenda o duchach w Akademii Lubrańskiego (2 lip 2016)
Legenda o cudownym ocaleniu klasztoru Bernardynów (19 cze 2016)
Legenda o powstaniu nazwy Jeżyce (14 cze 2016)
Legenda o powstaniu Wildy (6 cze 2016)
Legenda o krawcu Chwaliszewie (29 maj 2016)
Legenda o tym jak się Ludgarda zemściła zza grobu (11 maj 2016)
Legenda o księżnej Ludgardzie i czarnym Rycerzu (1 maj 2016)
Legenda o dobrej Ludgardzie i złej macosze (19 kwi 2016)
Legenda o Ludgardzie i Przemyśle (16 kwi 2016)
Legenda o wigilijnym gościu spod Warny (31 mar 2016)
Legenda o fontannie Prozerpiny (12 mar 2016)
Legenda o św. Wojciechu – pogromcy pogan. (29 lut 2016)
Legenda o Szczerbcu, który naprawdę jest w Poznaniu (19 lut 2016)
Legenda miejska o Starym Marychu i końcu świata (15 lut 2016)
Legenda o uzdrowieniu poznańskiego wojewody (4 lut 2016)
Legenda o tym jak król Władysław Warneńczyk panował w Poznaniu (1 lut 2016)
Legenda o królu Jagielle, co nie chciał diabła gniewać (28 sty 2016)
Legenda żydowska o jeleniej głowie (22 sty 2016)
Legenda o poznańskich koziołkach (20 sty 2016)
Legenda o Trzech Hostiach (17 sty 2016)
Legenda o dziewczynce i szczurze (15 sty 2016)
Legenda o trębaczu ratuszowym i królu kruków (2 sty 2016)
Legenda miejska o złotym pociągu (28 gru 2015)
Legenda o proboszczu i rabinie (23 gru 2015)
Legendy o świętym Gotardzie (12 gru 2015)
Legenda o pustelniku z Muszej Góry (3 gru 2015)
Legenda o magicznym kamieniu (26 lis 2015)
Legenda o duchach z ulicy Żydowskiej (21 lis 2015)
Legendy o świętym Marcinie (12 lis 2015)
Legenda o rogalach świętomarcińskich (10 lis 2015)
Legenda o mieczu św. Piotra (8 lis 2015)
Legenda o Górze Zamkowej (3 lis 2015)
Legenda o poznańskich rurach (1 lis 2015)
Legenda o założeniu Poznania (28 paź 2015)
Legendy warte Poznania (27 paź 2015)
Witam serdecznie na blogu „Poznańskie legendy” (26 paź 2015)