blog background
 
Malkontent: Jestem marudą
problem
metka_epoznan
O księżach na wesoło ;)
ok
192
not ok
19
liczba odsłon: 4401


Młody ksiądz spowiada po raz pierwszy. Przychodzi dziewczyna:
- Ciągnęłam druta.
Ksiądz zaaferowany, nie wie co powiedzieć i biegnie do ministrantów i pyta:
- Co proboszcz daje za ciągnięcie druta?
- Po Snickersie... 

---

Pewien kościół dowiaduje się, że wkrótce biskup do nich przyjedzie. Ksiądz postanawia kupić rybę. Idzie więc na targi.
- Słucham?
- Poprosiłbym jakąś dużą rybę.
- Polecam tego pięknego Skuwiela...
- Ależ proszę pana! Nie wolno klnąć!
- Nie, proszę księdza,to taka nazwa.
Wraca do kościoła i mówi do zakonnicy:
- Proszę! Popatrz jakiego kupiłem dużego Skurwiela!
- Ale proszę księdza! Nie wolno klnąć, to grzech!
- Nie , to tylko taka nazwa...
Zakonnica spotyka organistkę:
- Pani organistko! Niech pani popatrzy na tego pięknego Skurwiela!
- No, nie znałam siostry z tej strony!
- Nie, to tylko nazwa tej ryby...
W końcu przyjeżdza Biskup i zasiadają do stołu.
- Ładna ryba! - mówi biskup.
- Tak, to Skurwiel - mówi ksiądz
- Skurwiel jakich mało! - mówi zakonnica
- To naprawdę duży Skurwiel! - mówi Organistka
Biskup, kładąc połówkę na stół: - No, cholera, widzę że tu sami swoi  !!!

---

Spotkało się trzech księży i mówią jak każdy z nich rozdziela kasę z tacy. Pierwszy mówi:
- ja to rysuje koło i podrzucam kase do góry. I co w kole to Boga, a co na zewnątrz to moje.
A drugi się odzywa:
- ja robie podobnie. Rysuję krechę, podrzucam kasę do góry. Co po lewej to moje, a co po prawej to Boga
Na to trzeci:
- ja to robię tak: podrzucam kasę do góry i co Bóg złapie to jego, a co spadnie to moje .

---

Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było
jeszcze 2 tygodnie) i mówi:
- Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na
stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się miś za całe
50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu.
Matka na to:
- Jasiu, co żeś ty zrobił, natychmiast idź i sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do jej
mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się
pukanie do drzwi.
Sąsiadka wpycha faceta z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
- Kup pan misia.
- Spadaj chłopcze.
- Bo będę krzyczał.
- Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij.
- Oddaj misia.
- Nie oddam.
- Oddaj bo będę krzyczał.
Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Jasiu zarobił kasy od
cholery. Wraca do domu z zakupami: kawior, krewetki, szynki i całą
furę szmalu kładzie na stole.
Matka do Jasia:
- Jasiek chyba bank obrabowałeś. Natychmiast do księdza idź się
wyspowiadać!
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia.
- Odwal się! Już nie mam kasy.

---

Powodz w prowincjonalnym miasteczku. Ewakuacja ludnosci. Wojsko puka
do kaplicy:
- Prosze ksiedza, niech ksiadz ucieka! Ksiadz sie utopi!
- Nigdzie nie ide, wierze w Opatrznosc Boska.
Po trzech godzinach ksiadz siedzi na ostatnim pietrze parafii.
Podplywaja motorowka:
- Prosze ksiedza, niech ksiadz ucieka! Ksiadz sie utopi!
- Nigdzie nie ide, wierze w Opatrznosc Boska.
Minely kolejne godziny, ksiadz na szczycie dzwonnicy. Podplywaja
znowu.
- Prosze ksiedza, niech ksiadz ucieka! Ksiadz sie utopi!
- Nigdzie nie ide, wierze w opatrznosc boska.
Pietnascie minut i ksiadz juz z wyrzutami u Pana Boga.
- Panie Boze, no jak tak mozna? Swojego wiernego sluge zawiesc? A tak
wierzylem w Opatrznosc...
- Glupcze !!! Trzy razy po ciebie ludzi wysylalem !!!

.

 
WASZE KOMENTARZE[1]
avatarHUMAN: Jaka jest różnica pomiędzy kawałami tchnienia, a Malkontenta? Zasadnicza tu widzimy kawały,gdzie postacie są fikcyjne, a wszystko przedstawione jest w krzywym zwierciadle. Tchnienie z kolei rzuca nam garść tzw kawałów z życia wziętych. Moim zdaniem nie na miejscu jest gdy ksiądz opowiada kawały o swoich odwiedzinach duszpasterskich. Zaproś księdza, a on później przedstawi cię jak idiotę...
dodano: Niedziela, 2012.12.30 20:17
ok
16
not ok
6
odpowiedz|usuń
avatarheretyk: Pneuma kreuje się nam na gorliwego duszpasterza a tymczasem kpi z nas sobie podobnie jak to robi cały kler. Dla nich jesteśmy tylko "duszami" a w rzeczywistości jesteśmy maszynką do nabijania pieniędzy. Cały kościół ocieka w milionach ale biednym nic nie daje od siebie. Niby mają Caritas, ale to nic nie znaczy, bo powszechnie wiadomo, że Caritas działa ze składek wiernych... Znamienny był czas gdy Haiti dosięgło trzęsienie ziemi, o co zaapelował Watykan???
post photo
dodano: Niedziela, 2012.12.30 21:54
ok
13
not ok
10
odpowiedz|usuń
~Litar: A pneuma też lubi ministrantów?
dodano: Poniedziałek, 2012.12.31 06:28, IP:91.231.53.XXX
ok
13
not ok
8
odpowiedz|usuń
avatarHolt: coś tam musi lubić
post photo
dodano: Poniedziałek, 2012.12.31 10:16
ok
10
not ok
5
odpowiedz|usuń
~Litar: Holt: coś tam musi lubić ...
Hahaha, celibat księży to jedna z największych hipokryzji tego świata.
dodano: Poniedziałek, 2012.12.31 10:45, IP:91.231.53.XXX
ok
10
not ok
5
odpowiedz|usuń
~Autor: ~Litar: Hahaha, celibat księży to jedna z największych hipokryzji tego świata....
a co o nim wiesz tak na prawdę?
dodano: Wtorek, 2013.01.01 14:14, IP:188.33.54.XXX
ok
3
not ok
3
odpowiedz|usuń
~Autor: Dowcipy na poziomie gimnazjum.
dodano: Środa, 2013.01.02 23:52, IP:85.221.145.XXX
ok
1
not ok
3
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimgNie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.