blog background
 
kokojumbo: Pieskim okiem
poznań, polska, polityka, studenci, uniwersytet, felieton, ciekawostki, wydarzenia
metka_epoznan
My dzieci PW
ok
3
not ok
5
liczba odsłon: 772

355 dni – tyle jeszcze czasu musi minąć abyśmy znów spotkali się na Woodstockowym polu w Kostrzynie nad Odrą. Choć nie umilkły jeszcze echa poprzedniego 19 Przystanku, a w uszach wciąż słyszę muzykę, to tęskno mi do tych scen kolorowych i namiotów warsztatowych.


Marsz super bohaterów. Zdjęcie ze strony www.wosp.org.pl

Kto był kiedyś na najpiękniejszym festiwalu świata, ten wie, że wszystko zaczyna się od peronu. Tam właśnie ponura, szara rzeczywistość zaczyna powoli nabierać barw wraz z kolejnymi kosmitami lądującymi tuż koło Was. Od dawna nikogo nie dziwi tłum pchający się do drzwi wagonów pociągu. Ale w trakcie bitwy o miejsca siedzące na Woodstock, porównanie do filmu „300” Snydera nie jest wcale przesadzone. Tłumy kolorowych irokezów, obwieszonych żelastwem metali i wielkoportkich hipisów zrobią wszystko, by tego lata nie trzeba było stać całą drogę.

A droga jest swego rodzaju rytuałem. W pociągu zawsze znajdzie się szaman, w wersji skromnej, to ten koleś, który wywrzaskuje pierwsze słowa whisky Dżemu. Wagony elitarne otrzymują szamana posiadającego gitarę i o ile jest zdolny, zna jeszcze jedną ewentualnie dwie piosenki. Przy czym, prawdopodobnie i tak po dwóch, trzech piwach zrozumie, iż Feel był prekursorem Woodrocka i Będziecie słyszeć przez kilka godzin jego autorską wersję starego już przeboju „Jak anioła głos”. Wydawałoby się, że zostaje tylko rytualne samobójstwo. Na szczęście przez cały czas towarzyszy Wam browar. Co jest dobre do póki Wasze najniższe popędy nie dadzą o sobie znać, bo kolejka do kibla jest gigantyczna. Pozostają dwa wyjścia, albo grzecznie stać w kolejce i skorzystać z dobrodziejstwa zlewu, albo posłuchać ledwo trzymającego się na nogach punka i zaryzykować utratę potomstwa oddając mocz przez uchylone drzwi wyjściowe. Już w Kostrzynie zostaje tylko przejść kilka kilometrów, (ewentualnie skorzystać z busa, ale tak robią cieniasy) by znaleźć się w mieście-państwie jakim niewątpliwie jest Przystanek Woodstock.

Niczym wybudzeni z Matrixa, znajdujemy się w świecie radości, barw, emocji. To, że w Tym miejscu ludzie odwzajemniają uśmiechy zamiast zadawać nadopiekuńcze pytanie „masz jakiś problem?”, jest najlepszą wizytówką festiwalu. Jeszcze w przeddzień oficjalnego otwarcia, na ASP rozmowy z Owsiakiem i Skibą. A wieczorem w Pokojowej Wiosce Kriszny koncerty Końca Świata i Zielonych Żabek. Pierwszego dnia działo się tak dużo, że nie sposób tego wszystkiego tu zmieścić, ja zaliczyłem między innymi Romana Polko (tak, wiem jak to brzmi), otwarcie i Big Cyca. Drugi dzień bardzo aktywny, bo w ASP Wojewódzki, Boniecki, Andrus, na dużej scenie najlepszy kabaretowy zespół świata Ja mmm chyba ściebie, później punkowy projekt Farbenów. Nie mówiąc już o Marii Peszek. Trzeci dzień, to przede wszystkim Przemarsz Super bohaterów, ale też metalowy projekt Huntera, Uliczny Opryszek, Blade Loki i przepiękne zakończenie 19 Przystanku Woodstock. Poranna pobudka i skłamałbym, gdybym powiedział, że znów Sparta przy pociągach, gdyż Pokojowy Patrol tak wszystko ładnie ułożył, iż wracałem w komfortowych warunkach.

Wszystko pięknie ślicznie i glamour (jak to się teraz mówi), gdyby nie twarde lądowanie w Polskiej rzeczywistości. Otwieram Angorę a tam w sprawie Woodstocku przedruki z samych opiniotwórczych pism Fakt, Gazeta Polska, hemoglobina, taka sytuacja. Czytam: Miecugow pobity, księża molestowani, dzieci mają wpychane do gardeł pigułki antykoncepcyjne, 99,9% alkoholu spożywanego w Polsce jest na Woodstocku, szatan gwałcił kozę na dużej scenie. I myślę sobie, chyba byliśmy na dwóch różnych Przystankach tylko z nazwy podobnych. Na moim, była Miłość, Przyjaźń i Muzyka, na ich, pielgrzymka do Częstochowy.

Z drugiej strony, wszystko co w tym kraju jest wartościowe, docenia się dopiero po śmierci. Wolę więc, by Woodstock żył ale był niedoceniony, niż umarł ale w wielkiej chwale.

PS. Jurku i wszyscy, którzy przykładacie rękę do tego festiwalu składam Wam wielki hołd, podziękowania oraz trzymam kciuki za to, byśmy spotkali się znów za te 355 dni. Dezerter „Jesteśmy sektą” .

 
WASZE KOMENTARZE
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
KOKOJUMBO
kokojumbo.epoznan.pl
RSSsend_message
głos kundla szaraka, w hałasie dzisiejszego świata.
ARCHIWUM WPISÓW
Bóg, honor, podsłuchy (21 cze 2014)
Jestem debilem ekonomicznym (14 cze 2014)
Koniec studenckiego seksu ! Czyli rozmowa z seksuologiem Zbigniewem Izdebskim (11 cze 2014)
Butem w morde ! (4 cze 2014)
Marysio Królowo Polsky! (30 maj 2014)
Morderstwo, prostytucja i transwestyci w centrum Poznania ! ! ! (14 kwi 2014)
Egzorcyzmy Jarosława K. (12 kwi 2014)
Wolność to być sobą ! Wywiad z Andżeliką Borys (22 mar 2014)
Wiedźmin – czyli recenzja Kamieni na szaniec (9 mar 2014)
Raus, raus Protasiewicz ! (5 mar 2014)
Prawicowi są nieudacznikami ! (28 lut 2014)
Chcesz dostać w ryj ?! (29 sty 2014)
Poznański kazachstan - wiwiad z przyszłą Miss Egzotica o braku tolerancji w Poznaniu ! (25 sty 2014)
Polska siatkówka jest do bani ! (22 sty 2014)
Od Poczobuta do bohatera - rozmowa z Andrzejem Poczobutem ! (18 sty 2014)
Słoiki Owsiaka (15 sty 2014)
Koniec Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy ! ! ! (10 sty 2014)
Dupa rządzi światem (4 gru 2013)
Katecheza – czyli przypowieść o tym jak Być i Mieć (22 lis 2013)
Destrukcja cywilizacji chrześcijańskiej - Wywiad z Markiem Jurkiem (20 lis 2013)
Make rogal not war - najpiękniejsze hasło w Polsce (16 lis 2013)
Nie rzucą ziemi, skąd ich smród ! (9 lis 2013)
Pol(e)and, kraj biegunów – czyli rozmowa z podróżnikiem Markiem Kamińskim (6 lis 2013)
Cukierek albo psikus mała k… - Tylko dla dorosłych ! ! ! (31 paź 2013)
S*** na Wojewódzkiego, R***** Owsiaka! (23 paź 2013)
Hipisi atakują! Wywiad z Jerzym Jernasem twórcą Wyścigu Jaszczurów (19 paź 2013)
Cegła w ziemniakach (16 paź 2013)
Kefir czy żurek? Czyli wywiad z Marcinem Mellerem (11 paź 2013)
Małpy uciekły z ZOO! (4 paź 2013)
Cień Lecha, Jezus w gębie (31 sie 2013)
Wojna polsko-meksykańska pod flagą wstydo-chamową (24 sie 2013)
Woda urzędowa (16 sie 2013)
My dzieci PW (9 sie 2013)
Matka Turczynka od pieluch (29 cze 2013)
Potwór - czyli państwem zarządzanie (14 cze 2013)
Torty i potwory (7 cze 2013)
100 tyś. facetów w jednej kobiecie (31 maj 2013)
Bo do poloneza trzeba dwojga, czy ten świat homofobem jest? (17 maj 2013)
Mięso po Grillu (11 maj 2013)
Biedni, bierni, zacofani w rodzinie zakochani (3 maj 2013)
Uśmiechnij się (26 kwi 2013)
Po prostu Życie (19 kwi 2013)
Ślepy i głuchy (12 kwi 2013)
Duma polaka (sic!) (5 kwi 2013)
Zmartwychwstanie (29 mar 2013)
Papież ch**, sałatki szkoda (22 mar 2013)
Prawdziwa twarz porno (15 mar 2013)
Sztuka wysoka nie zejdzie do rynsztoka (8 mar 2013)
Plaga plagiatów (1 mar 2013)
Koniokrady (22 lut 2013)
Viva la zawodówka! (1 lut 2013)
Tępe słupy (25 sty 2013)
Rektor nie krowa, każdemu dać nie musi (18 sty 2013)
Federalizm, w górę ręce kto jest z nami ! (11 sty 2013)
Coś się kończy, coś się zaczyna (3 sty 2013)
Opowieść wigilijna (20 gru 2012)
Sen o Victorii (13 gru 2012)
Tajemnica porannych morderstw (6 gru 2012)
Król Janusz Korwin I Mikke (29 lis 2012)
Seksmisja (22 lis 2012)
Wojciechowska na Malcie (15 lis 2012)
Zdjęcie: jovanka