Reklama
Reklama

"Uliczny kaznodzieja" pod MTP: "Bóg jest moim tatusiem, a ja jestem jego synkiem"

fot. Daniel Królak @ TT
fot. Daniel Królak @ TT

We wtorkowy wieczór przechodzący w pobliżu Mostu Dworcowego mogli wysłuchać niecodziennego świadectwa wiary. Mężczyzna nagłaśniał swoją mowę na całą okolicę.

- Bóg jest najwspanialszą osobistością, z którą możesz mieć do czynienia - rozbrzmiewał głos z głośnika w okolicach wejścia wschodniego na teren Międzynarodowych Targów Poznańskich. - Lubisz chyba otaczać się ciekawymi ludźmi? - zapytywał retorycznie przechodniów mężczyzna przemawiający do mikrofonu.

Wypoczynek nad morzem? Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu zapewnia relaks, komfort i zdrowy klimat sprzyjający regeneracji. Tel. +48 94 355 34 44, info@subaltyk.pl
REKLAMA


- Chce ci powiedzieć o Bogu, który pragnie uczynić ciebie szczęśliwym, żebyś ty był naturalny, żebyś nie musiał zakładać jakichś masek - kontynuował swój wywód natchniony mówca, za przykład podając samego siebie. - Byłem nic nie wart, byłem zwykłym złodziejem, bandytą, narkomanem. Robiłem tak złe rzeczy, że po prostu ciężko mi jest to tutaj tobie wymienić - zwierzał się bezimiennemu tłumowi mężczyzna. - Tylko widzisz, problem polega na tym, że ja przyznałem się przed Bogiem do swoich słabości - kontynuował wyznanie. - I dzisiaj jestem nowym stworzeniem.

Nagranie na Twitterze umieścił jeden z z internautów, dodając do swojego wpisu prośbę do wielkopolskiej policji, by ta zajęła się osobnikiem, który zakłóca spokój na ulicy.