Reklama
Reklama

Przeżył wojny, poległ przez wiatr. 500-letni dąb Jan złamany

fot. Łukasz Galimski / Nadleśnictwo Złotów
fot. Łukasz Galimski / Nadleśnictwo Złotów

Najstarsze drzewo rosnące na terenie Nadleśnictwa Złotów złamało się przez silne podmuchy wiatru. Dąb Jan od przeszło 60 lat był pomnikiem przyrody.

Dąb Jan przez 500 lat rósł przy jednej z leśnych dróg w pobliżu Wąsosza. 7 września głośny trzask oznajmił koniec żywota drzewa. - Pomnikowy dąb Jan, rozłupał się pod wpływem wiatru wzdłuż pnia, z którego pozostał tylko stojący kikut - wyjaśnia Nadleśnictwo Złotów. Już kilka tygodni wcześniej leśniczy z tego terenu zauważył pęknięcie wzdłuż pnia, później ułamał się jeden z konarów, co razem wpłynęło na kondycję drzewa.

Dąb Jan miał 525 centymetrów obwodu i 28 metrów wysokości. Za pomnik przyrody uznano go w 1956 roku. - Powalone drzewo, zgodnie z przepisami prawa, pozostanie do naturalnego rozkładu w lesie. Mimo, że zakończył swój żywot jest miejscem występowania wielu organizmów związanych z martwym drewnem - dodaje.

Pielęgniarka ze szpitala przy Szwajcarskiej o reportażu Uwagi: "chorzy w ciągu kilku minut ze stolcem potrafią zrobić wiele, nawet pączki na stoliczku"

Pielęgniarka ze szpitala przy Szwajcarskiej o reportażu Uwagi: "chorzy w ciągu kilku minut ze stolcem potrafią zrobić wiele, nawet pączki na stoliczku"

Kobieta przyznała, że musi zabrać głos w tej sprawie, bo "inaczej się udusi"