Reklama

Latarnia na Bałtyku nie daje spać? "Świeci po oknach"

fot. czytelnik
fot. czytelnik

W weekend Bałtyk został oficjalnie otwarty i cieszył się ogromnym zainteresowaniem wśród poznaniaków, którzy tłumnie odwiedzali obiekt przy rondzie Kaponiera. Są jednak i tacy mieszkańcy, którzy skarżą się na atrakcję związaną z otwarciem. Chodzi o "latarnię", która pojawiła się na budynku i świeciła w okna mieszkańcom Poznania.

Już w piątek rano pisaliśmy o jasnym świetle widocznym w nocy nad Poznaniem. Wyjaśnialiśmy, że to światło z nowego biurowca Bałtyk w centrum miasta - ma symbolizować latarnię. Nie wszystkim taki sposób na uczczenie otwarcia się spodobał.

Prowadzisz firmę? Zgłoś się do bezpłatnego konkursu Poznański Lider Przedsiębiorczości. Czytelne zasady, prosty formularz, łatwe zgłoszenie. Czekamy na Ciebie do końca lutego.
REKLAMA


- Jest godzina 1:35 w nocy i pisze do Was w sprawie tego światła z budynku nowego Bałtyku. Czy to już tak codziennie będziemy czuli się jak na jakiejś jednostce morskiej zbliżającej się do lądu - wypytuje Łukasz. - Przecież to światło świeci w nocy po oknach ludzi, chcących spać. Proszę o wyjaśnienie tej sprawy - dodaje.

W tej samej sprawie napisała do nas Anna. - Jak długo Bałtyk zamierza terroryzować mieszkańców swoimi światłami? Wiązka światła jest tak silna, że daje po oknach na Ratajach. Tam są wieżowce nawet 16-piętrowe więc niski 12-piętrowy Bałtyk uderza światłem w górne piętra bloków. Kto jest za to odpowiedzialny? Utrudnia to wyspanie się i delikatnie mówiąc denerwuje - tłumaczy.

Kolejne osoby z irytacją pytają co to za światła na niebie nad centrum Poznania widziane z Rataj. Jak udało nam się ustalić, "latarnia" na Bałtyku nie ma działać każdej nocy. Uruchomiono ją tylko w weekend, z okazji otwarcia budynku.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

9℃
3℃
Poziom opadów:
0.2 mm
Wiatr do:
10 km
Stan powietrza
PM2.5
44.10 μg/m3
Umiarkowany
Zobacz pogodę na jutro