Minister Rafalska: najniższa emerytura to obecnie 4 grosze
- Nie będzie ograniczeń w dorabianiu do emerytury - zapewniła Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej.
Przedstawicielka rządu była gościem "Radia Zet". Mówiła m.in. o efektach programu "500 plus". - Dziewięć miesięcy to jest odpowiednik trwania ciąży, więc proszę tu wykazać się taką pewną cierpliwością. Wiemy, mamy dane, co do liczby urodzeń, ale jeszcze nie ostateczne, grudniowe. Z września dane mówiły o tym, że liczba urodzeń jest większa o 6 tys., z końcem roku spodziewamy się wzrostu między 7,5 a 8 tys., ale naprawdę chwila cierpliwości, będziemy mieli dane. Ale zwracam uwagę ciągle nie jesteśmy po pełnym roku funkcjonowania tego programu i możemy go oceniać powiedzmy na poziomie 1 kwietnia, jak minie 12 miesięcy - stwierdziła.
Minister zapewniła także, że po zatwierdzonej już obniżce wieku emerytalnego osoby pobierające to świadczenie wciąż będą mogły być aktywne zawodowo. - Nie będzie ograniczeń w dorabianiu do emerytury - powiedziała.
Rząd cały czas pracuje nad doprecyzowaniem kryteriów pozwalających na otrzymanie najniższej emerytury. Celem jest m.in. "likwidacja groszowych świadczeń". - Najniższa emerytura wypłacana dzisiaj przez ZUS wynosi 4 grosze. W związku z tym żeby nie było takich absurdalnych kwot mówimy żeby nabrać praw do wypłaty świadczenia to musimy mieć co najmniej 15-letni okres stażowy, bądź, alternatywnie rozważamy taki wariant, co najmniej pięcioletni staż pracy i tyle uskładanego kapitału, które pozwoliłoby co najmniej na wypłatę jednej trzeciej wysokości najniższej emerytury, która ma od 1 marca wynosić 1000 złotych - zdradziła minister Rafalska.



Najpopularniejsze komentarze