Reklama
Reklama

Francuscy muzułmanie nie chcą pochować zabójcy księdza: Nie będziemy plamić Islamu tą osobą

Przedstawiciele społeczności muzułmańskiej przed kościołem, w którym doszło do ataku | fot. CHRISTOPHE PETIT TESSON/PAP/EPA
Przedstawiciele społeczności muzułmańskiej przed kościołem, w którym doszło do ataku | fot. CHRISTOPHE PETIT TESSON/PAP/EPA

Do ataku na kościół w Saint-Etienne-du-Rouvray doszło 26 lipca. Dwójka zamachowców weszła do świątyni, wzięła zakładników i brutalnie zamordowała 86-letniego księdza. Napastnicy zostali zastrzeleni przez policjantów.

Napastnicy zostali szybko zidentyfikowani przez francuskie służby. Okazało się, że to Adel Kermiche i Abdel Malik Petitjean. Obaj mieli po dziewiętnaście lat i urodzili się we Francji. Z ustaleń służb wynika, że mężczyźni wtargnęli do kościoła w trakcie porannej mszy, raniony został jeden z uczestników, a 86-letni ksiądz został brutalnie zamordowany. Policję o zdarzeniu poinformowała zakonnica, która zdążyła uciec z kościoła. Napastnicy zostali zastrzeleni przez policjantów, kiedy wyszli na dziedziniec kościoła. Do ataku przyznało się Państwo Islamskie.

Środowiska muzułmańskie potępiły atak na kościół, a w minioną niedzielę tysiące muzułmanów we Francji i Włoszech wyraziło swoją solidarność z ofiarami, uczestnicząc w mszach świętych. Społeczność muzułmańska zSaint-Étienne-du-Rouvray ogłosiła także, że nie zamierza pochować zabójcy księdza - To, co zrobił ten młody mężczyzna, jest grzechem. Już nie jest częścią naszej wspólnoty - powiedział, cytowany przez Gazetę Wyborczą, Khalid El Amrani, mieszkaniec Saint-Étienne-du-Rouvray i muzułmanin. Miejscowi muzułmanie nie wezmą udziału w przygotowaniu ciała oraz samym pogrzebie, a o ewentualnym pochówku na cmentarzu miejskim zadecyduje burmistrz miasta.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

4℃
-1℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
16 km
Stan powietrza
PM2.5
8.23 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro