Problem z identyfikacją ludzkiego korpusu znalezionego w Warcie
Dodano wtorek, 5.07.2016 r., godz. 13.40
W maju w Owińskach z Warty wyłowiono ludzkie zwłoki pozbawione głowy i kończyn. Były zapakowane w worek. Jak informuje Gazeta Wyborcza, jest problem z ustaleniem tożsamości denata.
Worek z makabryczną zawartością znaleźli w połowie maja w Warcie członkowie Specjalnej Grupy Płetwonurków RP, którzy szukali w rzece ciała Ewy Tylman. W worku znajdował się ludzki korpus - pozbawiony głowy, ramion oraz nóg.
Dziś Piotr Żytnicki z Gazety Wyborczej informuje, że wciąż nie udało się zidentyfikować do kogo należał korpus. Już kilka tygodni temu mówiono, że mogą to być zwłoki bezdomnego, którego rękę ujawniono w Warcie w Poznaniu w trakcie poszukiwań zaginionej Ewy Tylman. Choć zlecono badania DNA korpusu, nie udało się wyizolować kodu DNA z ciała. Żytnicki ustalił, że teraz konieczne będzie przeprowadzenie bardziej skomplikowanych badań, które umożliwiają m.in. izolowanie DNA z kości.

