Reklama
Reklama

Czy figura Chrystusa zagraża bezpieczeństwu?

Do końca miesiąca społeczny Komitet Odbudowy Pomnika Wdzięczności i parafia na Jeżycach mają czas na złożenie projektu zabezpieczenia figury Chrystusa, która bez pozwolenia miasta, stoi na terenie parafii.

W ubiegłym tygodniu podczas kontroli inspektorat budowlany sprawdzał, czy figura, która stoi nie na cokole - a obok niego - nie zagraża bezpieczeństwu osób, które przebywają w jej sąsiedztwie. W ciągu najbliższych dni Inspektorat pozna też wyniki ekspertyzy stanu posadowienia figury. Parafia zgłosiła zamiar posadowienia figury na tym cokole po to, żeby to zabezpieczyć, na co urzędnicy Urzędu Miasta Wydziału Urbanistyki i Architektury wydali sprzeciw. Co paradoksalne najpierw ci urzędnicy wydali sprzeciw tak, że ta figura nie została postawiona na cokole i nie została zabezpieczona. Po czym zaraz kolejni urzędnicy miejski pojawili się sprawdzić, czy jest ona zabezpieczona. Sytuacja trochę jak w "Procesie" Kafki - mówi Michał Boruczkowski, prawnik, radny miejski Prawa i Sprawiedliwości.

Studiujesz? Chcesz poznać pracę dla miasta? Zimowe staże studenckie w Urzędzie Miasta Poznania. Do 1 listopada br. aplikuj na www.poznan.pl/mim/staz/
REKLAMA

Nie byłoby możliwości, żeby stwierdzić, czy mamy do czynienia z robotami budowlanymi, czy mamy do czynienia z pomnikiem, o który wnioskował inwestor gdybyśmy nie przeprowadzili kontroli. Kontrola pomogła jednoznacznie te kwestie rozstrzygnąć i tak się stało - mówi Paweł Łukaszewski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. I już wiadomo - urzędnicy sprawdzili, że figura na cokole nie stoi - czyli samowoli budowlanej nie ma, ale nie wiadomo, czy nie jest niebezpieczna, co również sprawdzano w ubiegłym tygodniu. Zwróciłem się do księdza proboszcza parafii żeby przedstawił opinię techniczną, z której będzie wynikało, że to posadowienie albo jest bezpieczne a jeżeli nie to, co należałoby zrobić żeby to było stabilne i stateczne w taki sposób, żeby nie zagrażało bezpieczeństwu ludzi, którzy przebywają po sąsiedzku - dodaje Łukaszewski.

Przewodniczący Komitetu Odbudowy Pomnika, prof. Stanisław Mikołajczak twierdzi, że takie działanie to kolejna próba uprzykrzenia życia tym, którzy chcą powrotu Pomnika Wdzięczności do Poznania. Proponuje, by figura została przymocowana do betonowej konstrukcji. Ona była przede wszystkim jakby pozaprawna, dlatego że nie słyszałem żeby Nadzór Budowlany interesował się jak są przechowywane elementy budowy. Każdy inwestor ma prawo gromadzić w jakimś miejscu elementy do swojej budowli, które potrzebne są przy montażu. I myśmy przyjęli taką ścieżkę. Myślę, że to jest kolejny element uprzykrzania nam życia - mówi prof. Mikołajczak.

Wszelkie wątpliwości mają zostać rozwiane na początku lipca.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

9℃
5℃
Poziom opadów:
9.3 mm
Wiatr do:
15 km
Stan powietrza
PM2.5
16.66 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro