Reklama
Reklama

Spalarnia przyjmie pierwsze odpady w marcu: "ruch w okolicy nie zostanie sparaliżowany"

fot. Aerofoto Kaczmarczyk
fot. Aerofoto Kaczmarczyk

Już w przyszłym miesiącu do poznańskiej spalarni śmieci zaczną być dostarczane pierwsze odpady. Obecnie przygotowywany jest wniosek o udzielenie pozwolenia na użytkowanie obiektu. Tymczasem cały czas trwa przebudowa dróg dojazdowych do spalarni. Ta inwestycja może się opóźnić. Czy to oznacza paraliż komunikacyjny w tej okolicy?

Budowa spalarni odpadów na Karolinie rozpoczęła się w 2014 roku, a pierwsze odpady mają do niej trafić już w przyszłym miesiącu. Pierwsze spalanie zaplanowano natomiast na początek kwietnia. Docelowo spalarnia ma działać na "pełnych obrotach" od jesieni, ale od początku zakładano, że wiosną rozpocznie się proces rozruchu wszystkich instalacji.

Posiadasz na swojej nieruchomości wyroby zawierające azbest? Pozbądź się problemu - złóż wniosek do 30.04.2024 r. Miasto Poznań pokrywa 100% kosztów związanych z likwidacją wyrobów azbestowych.
REKLAMA


- Jeśli chodzi o roboty budowlane objęte pozwoleniem na budowę, zostały one zakończone - mówi Szymon Cegielski, dyrektor kontraktu z SITA Zielona Energia. - Jesteśmy obecnie na etapie przygotowywania wniosku do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego o udzielenie pozwolenia na użytkowanie - dodaje. - W grudniu otrzymaliśmy natomiast pozwolenie zintegrowane (to "licencja" na prowadzenie instalacji na określonych warunkach m.in. określająca emisję substancji do powietrza zgodnie z ustalonymi normami - przyp.red.).

Spalarnia w ciągu roku ma przetwarzać 210 tysięcy ton odpadów. Podczas rozruchu, od wczesnej wiosny tego roku przez 6 miesięcy, spalarnia przetworzy około 100 tysięcy ton odpadów, a to oznacza, że będzie działać prawie na 100%. Tymczasem z dużym prawdopodobieństwem przedłuży się przebudowa dróg dojazdowych do spalarni. Dopiero w ubiegłym tygodniu z ostatniego domu przeznaczonego do wyburzenia w ramach inwestycji wyprowadziła się rodzina. Drogi mają być gotowe pod koniec tego roku, ale nie wiadomo ostatecznie kiedy inwestycja się zakończy.

- W tej chwili można do spalarni dojechać od strony ulicy Bałtyckiej i zakładu Bridgestone. Powstała tam nowa droga. Jeśli chodzi o przebudowę ulic Gdyńskiej i Bałtyckiej, nie nam oceniać postępy - przyznaje Cegielski. - Spotkałem się z opiniami, że spalarnia doprowadzi do paraliżu komunikacyjnego w tej części Poznania. Tymczasem statystki mówią jasno, że przed rozpoczęciem przebudowy skrzyżowania Gdyńska/Bałtycka poruszało się tędy nawet 30 tysięcy aut dziennie. Do spalarni codziennie dojeżdżać będzie maksymalnie 150 samochodów, w tym około 100 śmieciarek. W porównaniu do 30 tysięcy aut jest to bardzo mała liczba - kończy.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Uderzenie ciepła. Mamy wiosnę w lutym!
10℃
0℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
11 km
Stan powietrza
PM2.5
40.89 μg/m3
Umiarkowany
Zobacz pogodę na jutro