Reklama

Robaka czeka przerwa. Lech został z jednym napastnikiem

fot. Roger Gorączniak, archiwum
fot. Roger Gorączniak, archiwum

Szczegółowe badania lekarskie potwierdziły wstępne diagnozy. Marcin Robak doznał w meczu z Videotonem FC kontuzji stawu skokowego i nie zagra przez przynajmniej kilkanaście dni.

Podczas spotkania z Węgrami napastnik pojawił się na boisku w drugiej połowie, ale już po kilku minutach zszedł z niego z powodu urazu. - Jego staw skokowy wygląda źle - komentował "na gorąco" trener Maciej Skorża.

Nie czekaj! Korzystanie z pieców niespełniających norm zagrożone jest grzywną! Wymień piec i otrzymaj nawet 35 000 zł. Weź udział w programie Kawka Bis. Nabór od 2 stycznia.
REKLAMA

W piątek przeprowadzono dokładne badania. - Marcin Robak nie zagra przez 2-3 tygodnie z powodu urazu stawu skokowego, jakiego doznał w czwartkowym meczu. Będziemy uważnie przyglądać się jak przebiega rehabilitacja stawu i niebawem zdecydujemy o tym, kiedy napastnik rozpocznie treningi indywidualne - powiedział na łamach lechpoznan.pl dr Krzysztof Pawlaczyk, szef sztabu medycznego Kolejorza.

Oznacza to, że Robak wróci do gry po przerwie na mecze reprezentacji. Kolejorz zagra przed nią jeszcze trzy spotkania: ligowe z Piastem Gliwice i Termalicą Bruk-Bet oraz rewanż 4. rundy eliminacji Ligi Europy z Videotonem FC.

Ponieważ kontuzję leczy także Dawid Kownacki, Maciej Skorża ma do dyspozycji tylko jednego nominalnego napastnika: Denisa Thomallę.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Przed nami siarczysty mróz. Odczuwalna temperatura spadnie do blisko -20 stopni!
-9℃
-11℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
21 km
Stan powietrza
PM2.5
13.10 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro