Reklama
Reklama

Poznań walczy ze śmieciami po kibicach

Od piątku miejskie służby i firmy sprzątające wynajęte przez miasto walczą z górami śmieci, które pozostają po kibicach i lokalach w centrum miasta. Po fatalnym początku sytuacja wygląda na opanowaną. Od niedzielnego popołudnia ze Starego Rynku i okolicy wywieziono 25 ton śmieci.

Piątkowe popołudnie było pierwszym poważnym testem dla służb i organizatora Oficjalnej Strefy Kibica UEFA EURO 2012 na Placu Wolności. Według nieoficjalnych danych podczas meczu Polska - Grecja 1:1 w centrum miasta mogło być nawet blisko 100 tys. osób. Kibice stworzyli wspaniałą atmosferę, ale zostawili po sobie góry śmieci. W tym czasie na terenie miasta według relacji naszych czytelników nie było widać służb sprzątających, a kosze na śmieci były już przepełnione przed pierwszym gwizdkiem sędziego.

- To był dla nas prawdziwy test i natychmiast po zakończeniu spotkania Polska - Grecja nasi pracownicy zaczęli dostawiać dodatkowe śmietniki. W miarę możliwości staraliśmy się je opróżniać - mówiła naszej redakcji po pierwszym dniu Joanna Janowicz-Strzyżewska, rzecznik prasowy Oficjalnej Strefy Kibica UEFA EURO 2012. O ile sytuacja na Placu Wolności i w jego rejonie wydawała się na opanowaną, to zdecydowanie gorzej było na Starym Rynku i głównych ulicach miasta, którymi fani piłki nożnej zmierzali do centrum Poznania. Wszystkie kosze były przepełnione, a w kilku miejscach Starego Rynku zaczęły powstawać góry worków ze śmieciami, które według nieoficjalnych informacji tworzyli restauratorzy i właściciele pubach mający problem z pozbyciem się śmieci.

- Winni są również właściciele lokali, którzy źle się przygotowali do pierwszego dnia. Znaczna cześć ich firmowych śmietników nie była opróżniona w piątek rano i nie wykupili dodatkowych pojemników - relacjonował nam pracownik jednej z firm sprzątających, która walczyła ze śmieciami po kibicach.

Sytuację udało się opanować dopiero w sobotę rano, ale problem powrócił już w południe. Wtedy do centrum miasta zmierzały już tysiące kibiców z Irlandii, pierwsze grupy fanów Chorwacji i sympatycy innych zespołów oraz poznaniacy, którzy chcieli zobaczyć Strefę Kibica.

- Po pierwszym dniu i po pierwszych godzinach funkcjonowania Strefy Kibica w drugim dniu EURO 2012 zmieniliśmy nasz system pracy związany ze sprzątaniem Placu Wolności. Mamy już wystarczającą liczbę dodatkowych pojemników na śmieci, które są regularnie opróżniane. Ponadto w przerwach pomiędzy koncertami i spotkaniami nasi ludzie starają się sprzątać płytę Placu Wolności - mówi Janowicz-Strzyżewska.

Niestety na Starym Rynku i głównych ulicach miasta problem narastał, a służby nie nadążały ze sprzątaniem. Sytuację pogarszał fakt, że na Starym Rynku z uwagi na bezpieczeństwo pracowników służb sprzątających i w trosce o sprzęt nie wykonywano wszystkich prac.

- Gdy kibice opuszczają Stary Rynek i centrum miasta natychmiast do pracy przystępują służby odpowiedzialne za sprzątanie. Każdego ranka jest porządek na ulicach Poznania. Pojemniki na śmieci szybko się wypełniają, gdyż niespodziewanie już od godzin porannych do centrum zmierzają tysiące kibiców. Staramy się reagować i monitorujemy ten problem. Nikt się nie spodziewał, że np. w niedzielę rano na Starym Rynku nagle pojawi się kilka tysięcy kibiców z Chorwacji, a przedpołudniem dołączyli do nich Irlandczycy i stąd mieliśmy góry śmieci - tłumaczy sytuację Rafał Łopka z Biura Prasowego Urzędu Miasta Poznania.

- Od godziny 17.00 w niedzielę do godzin porannych w poniedziałek ekipy sprzątające wywiozły ze Starego Rynku i uliczek przylegających 25 ton śmieci - mówi Tomasz Stube, rzecznik Miejsko-Wojewódzkiego Sztabu Operacyjnego.

Problemu nie widzi również prezydent Ryszard Grobelny, który w rozmowie z naszą redakcją przyznał, że pierwsze dni EURO 2012 to dla miasta poważny test i mieszkańcy będę zadowoleni z pracy podległych miastu służb.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

19℃
9℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
17 km
Stan powietrza
PM2.5
16.58 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro