Reklama
Reklama

Lech pokonał Sporting

fot. KMP w Lesznie

Lech Poznań pokonał w pierwszym spotkaniu 1/16 Ligi Europejskiej zespół Sportingu Braga 1:0. Bramkę dla Kolejorza w 72. minucie zdobył Artjoms Rudnevs, a mecz zobaczyło blisko 30 tys. widzów.

Pierwsze minuty spotkania należały do zespołu Sportingu Braga, który starał się wyjść na prowadzenie po pierwszych akcjach. Już w 2. minucie goście mieli dobrą okazję, ale piłka trafiła w boczną siatkę. Chwilę później Sporting miał dwa rzuty wolne, ale nie potrafił wykorzystać okazji.

Przedłużanie rzęs jest bez sensu. W maju Laminacja + lifting + botox rzęs -20% od ceny regularnej tylko w salonach Wonderland. Zadzwoń: Salon Poznań tel. 607 608 867, Salon Swarzędz tel. 512 526 525 lub zarezerwuj: Wonderland.pl
REKLAMA


Lech uporządkował swoją grę dopiero po kwadransie gry, a brak w składzie Sławomira Peszko, Dimitrije Injaca i Tomasza Bandrowskiego był bardzo widoczny. - W pierwszych piętnastu minutach nie mogliśmy uchwycić swojego tempa i mieliśmy problemy - mówił już po spotkaniu trener Jose Maria Bakero.

Pierwszą groźną akcję w wykonaniu Lecha zobaczyliśmy pod koniec spotkania. Gdy strzał Artjomsa Rudnevsa z bliskiej odległości obronił dobrze dysponowany tego dnia Arthur. Lech jeszcze kilka razy gościł pod bramką rywali, ale zawsze brakowało wykończenia lub dobrego podania.

Po zmianie stron zobaczyliśmy odmienionego Lecha. Podopieczni Jose Maria Bakero w początkowych minutach zdominowali rywali i prowadzili oblężenie bramki Arthura. Już w 66. minucie mogło być 1:0, ale strzał Ivana Djurdjevicia z bliskiej odległości został obroniony. Kilka minut później Rudnevs wyszedł na pozycję sam na sam z bramkarzem, ale nie wykorzystał okazji.

W następnej akcji znakomitym podaniem do przodu popisał się Siergiej Kriwiec. Piłka trafiła pod nogi Rudnevsa, który przebiegł jeszcze kilkanaście metrów i pokonał Arthura strzałem między nogami i wyprowadził Lecha na prowadzenie. Chwilę przed końcem bramkę mógł zdobyć Kriwiec, ale znów dobrą interwencją popisał się bramkarz Bragi.

Rywale mieli swoje okazje w drugiej połowie, ale Krzysztof Kotorowski pewnie pilnował bramki Lecha. - Gry z pewnością nie ułatwiało nam boisko i pogoda, do której nie jesteśmy przyzwyczajeni - tłumaczył swój zespół trener Domingos.

Ostatecznie mecz zakończył się wygraną Lecha Poznań nad Sportingiem Braga 1:0. Spotkanie rewanżowe już za tydzień, na wykutej w skale arenie Estádio Municipal de Braga, która gościła pojedynki Euro 2004. Jeśli poznaniacy zakończą rywalizację sukcesem to w 1/8 finału LE spotkają się ze zwycięzcą dwumeczu Liverpool - Sparta Praga.

Lech Poznań - Sporting Braga 1:0 (0:0)
Bramka - Artjoms Rudnevs (72).
Żółte kartki: Jakub Wilk, Semir Stilić - Custodio, Helder Barbosa.
Sędziował: Władysław Bezborodow (Rosja).
Widzów: 29 133.

Lech: Krzysztof Kotorowski - Marcin Kikut, Bartosz Bosacki, Manuel Arboleda, Seweryn Gancarczyk - Jakub Wilk (54. Jacek Kiełb), Siergiej Kriwiec, Ivan Djurdjević, Bartosz Ślusarski (46. Mateusz Możdżeń) - Semir Stilić, Artjoms Rudnevs (84. Vojo Ubiparip).

Sporting: Arthur - Miguel Garcia, Kaka, Alberto Rodriguez, Silvio - Custodio, Hugo Viana, Leandro Salino - Lima, Helder Barbosa (68. Alan) - Albert Meyong.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

27℃
9℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
14 km
Stan powietrza
PM2.5
13.81 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro