Reklama

Nie można palić w pubach i restauracjach

Weszła w życie nowa ustawa o zakazie palenia. Palenie stało się zabronione m.in. w restauracjach, szkołach, na dworcach, przystankach czy placach zabaw. Część pubów przygotowało już wydzielone miejsca dla osób palących.

Od poniedziałku palić można tylko w wyznaczonych do tego miejscach albo przed lokalami, co zdaniem części palaczy, ogranicza ich wolność. Niektóre poznańskie puby i restauracje już przygotowały się do zmian i wyznaczyły dla nich specjalnie przystosowaną przestrzeń. Musi ona mieć dobrą wentylację, aby dym tytoniowy nie zaszkodził pozostałym gościom lokalu. Za palenie w miejscach objętych zakazem będzie groziło 500 zł grzywny. Na razie jednak nie ma jeszcze rozporządzeń pozwalających strażnikom miejskim karać za nielegalne palenie.

Studiujesz? Chcesz poznać pracę dla miasta? Urząd Miasta Poznania przyjmuje zgłoszenia na 4-miesięczne płatne staże. Aplikuj do 15 października!
REKLAMA


Nowy zakaz powinien ucieszyć biernych palaczy, którym przebywanie w pubach w towarzystwie osób palących w tym samym stopniu szkodziło, co samym palaczom. Właściciele knajp i klubów boją się jednak spadku obrotów, które odnotowano m.in. podczas wprowadzania podobnych przepisów w Irlandii czy Wielkiej Brytanii. Na wyspach brytyjskich, gdzie klimat jest łagodniejszy, zakaz palenia w lokalach szybko doprowadził do korzystnej sytuacji społecznej, w której można kogoś na dyskotece zaprosić na papierosa i krótką rozmowę na świeżym powietrzu. Polskim palaczom pozostaje liczyć więc na to, że zima w tym roku, wbrew zapowiedziom meteorologów, okaże się dla nich również łaskawa.

O tym, jak nowy zakaz będzie egzekwowany w Poznaniu, opowie o godz. 18.15 Gość Wieczoru WTK, rzecznik poznańskiej Straży Miejskiej Przemysław Piwecki.