Nie ma plastiku na KOM-karty
Okres oczekiwania na nowy, magnetyczny bilet sieciowy poznańskiej komunikacji znacznie się wydłużył. ZTM zamówił za mało plastikowych dokumentów. Problem wystąpił akurat, gdy na rynek wchodzą KOM-karty z nowym "dizajnem".
Na nowych KOM-kartach, oprócz logo Zarządu Transportu Miejskiego, pojawiła się mapka trzech stref komunikacyjnych. Zarząd chciał, aby 15 tysięcy nowych kart trafiło na rynek przed rozpoczęciem roku akademickiego. Okazało się jednak, że popyt na nowe "plastiki" jest znacznie większy i ZTM czeka teraz na nowe egzemplarze od producenta.
Aktualnie okres oczekiwania na nową KOM-kartę wydłużył się z 10 dni do kilku tygodni. Nie ma natomiast problemu z doładowywaniem już istniejących kart. Tych ze starym "dizajnem" nie będzie trzeba wymieniać, dopóki się nie zniszczą lub nie zużyją.
Kolejne KOM-karty pojawią się pod koniec września. Na odwrocie biletu do mapy dorysowane będą Skórzewo i Dopiewo, z którymi ZTM z początkiem lipca podpisał umowy na przewóz osób. Miejscowości tych nie ma jeszcze na mapkach stref na dokumentach wprowadzonych już do obiegu.


