Pasażerka zaatakowała motorniczą w poznańskim tramwaju. "Nie ma naszej zgody"
MPK zapowiada, że na każde takie zachowanie reakcja będzie stanowcza.
Sytuacja miała miejsce na jednym z poznańskich przystanków końcowych. Doszło do ataku na motorniczą. "Pasażerka naruszyła jej nietykalność cielesną, a następnie - już poza pojazdem - nadal zachowywała się agresywnie, kierując w stronę pracownicę MPK Poznań wulgarne słowa i gesty. Sprawczyni została ujęta przez pracowników Nadzoru Ruchu MPK Poznań i przekazana Policji" - informują przedstawiciele MPK.
Jak przypominają, to kolejne w ostatnich dwóch tygodniach zdarzenie związane z agresją wobec osób prowadzących pojazdy komunikacji miejskiej. "Nie ma naszej zgody na przemoc, wyzwiska, groźby ani naruszanie godności pracowników wykonujących swoje obowiązki. Przypominamy, że prowadzący pojazd komunikacji miejskiej podczas pracy korzysta z ochrony przewidzianej dla funkcjonariusza publicznego - zgodnie z art. 49 ustawy o publicznym transporcie zbiorowym" - informowano.
Zapewniono też, że każde takie zachowanie będzie natychmiast zgłaszane odpowiednim służbom.



Najpopularniejsze komentarze