Reklama
Reklama

Uderzenie ciastem Jacka Jaśkowiaka: zatrzymano dwie osoby

fot. WTK
fot. WTK

Do incydentu doszło w trakcie sesji Rady Miasta.

- Dzisiaj w Urzędzie Miasta przy pl. Kolegiackim w Poznaniu podczas sesji Rady Miasta doszło do zakłócenia obrad oraz obrzucenia, prawdopodobnie tortem, w twarz prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka. Na miejscu interweniowała obecna podczas sesji Straż Miejska, a także policjanci, którzy zabezpieczali wydarzenie o nazwie "Wilczy bilet dla Jaśkowiaka!", które odbywało się w tym samym czasie na placu Kolegiackim - relacjonuje sierżant Michał Wiśniowski z poznańskiej policji. - W związku z tym zdarzeniem zatrzymano dwie osoby. Na miejscu trwają dalsze czynności - dodaje.

Z naszych ustaleń wynika, że za atakiem stoją lokalni aktywiści z Rozbratu i Ruchu Klimatycznego Jazda. Ich zdaniem Jaśkowiak nie zasłużył na absolutorium za antyspołeczną politykę. - Poznań od lat obciąża pasażerów najwyższymi cenami biletów w kraju, a ostatnie podwyżki tylko pogłębiły ten problem. To nie "konieczność ekonomiczna", lecz efekt politycznych decyzji prezydenta Jacka Jaśkowiaka i wspierających go radnych. [...] Nowoczesna Europa szuka sposobów, by zachęcić ludzi do transportu zbiorowego. Darmowy transport wprowadziły już Luksemburg, Malta, Belgrad, Tallinn, Dunkierka i Montpellier. Francuskie miasta wprowadziły dodatkowy podatek dla biznesu, finansujący komunikację miejską. Wiedeń oferuje tani bilet roczny. W Polsce Kalisz, Chełm, Żory, Lubin, Bełchatów i Ostrołęka mają darmową komunikację dla wszystkich, a Wrocław zniósł opłaty dla osób do 21. roku życia. Tymczasem Poznań konsekwentnie ogranicza dostępność komunikacji publicznej poprzez astronomiczne ceny biletów. Mamy najdroższe jednorazowe bilety w Polsce. Roczny bilet normalny na wszystkie strefy kosztuje aż 3249 zł, nawet wariant metropolitalny to niemal 1000 złotych. W czasie rządów Jaśkowiaka zlikwidowano też wiele popularnych ulg i tańszych biletów. Nic dziwnego, że wpływy z biletów spadają. Nas po prostu na nie nie stać - można przeczytać na ulotkach rozdawanych w urzędzie i przed nim.

- Jacek Jaśkowiak chętnie fotografuje się na rowerze i kreuje na nowoczesnego, zielonego włodarza walczącego z wykluczeniem transportowym. To hipokryzja! Nie da się budować polityki klimatycznej ani społecznej poprzez drenaż kieszeni tych, którzy komunikacji publicznej potrzebują najbardziej. Podwyżki cen najmocniej biją w ludzi o najniższych dochodach. To nie jest ochrona środowiska - to bezwzględne przerzucanie kosztów funkcjonowania miasta na barki najsłabszych. Kiedy pytamy o powody podwyżek, słyszymy: "nie ma pieniędzy". Tymczasem pieniądze znajdują się na wielkie inwestycje, ulgi i przywileje dla korporacji takich jak Volkswagen czy ustępstwa wobec deweloperów. Miasto oddało prawa do terenów Osiedla Maltańskiego, umożliwiając handel nimi za setki milionów złotych. Gdy w grę wchodzą interesy wielkiego biznesu, pieniądze i ustępstwa pojawiają się natychmiast. Gdy chodzi o usługi publiczne i zwykłych mieszkańców, zawsze pojawia się kryzys. Ponosimy koszty transferu finansów i majątku miasta do biznesu, słysząc od lat: "nie ma wyjścia, trzeba łatać dziurę, musicie płacić więcej". Nie zgadzamy się, aby koszty polityki miasta ponosili pracownicy, uczniowie, studenci, seniorzy, podczas gdy wielki kapitał traktowany jest ulgowo. Nie zgadzamy się na konserwatywny, antyspołeczny Poznań! Jackowi Jaśkowiakowi należy się wilczy bilet, a nie absolutorium! - dodają aktywiści.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

W niedzielę zaczyna się kalendarzowe lato. Upał przyjdzie wcześniej
19℃
10℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
19 km
Stan powietrza
PM2.5
8.90 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro