Pracownica poznańskiej galerii nie pozdrawia klientów, którzy zachowują się gorzej od zwierząt. "Czapka na przekąskach, spodnie męskie na dziale dziecięcym."
W piątek do redakcji epoznan.pl wpłynęła wiadomość od pracownicy jednej z poznańskich galerii.
Kobieta zwraca uwagę na niewłaściwe zachowanie klientów, którzy nie szanują pracy ekspedientów. W ten sposób dokładają kolejne obowiązki pracownikom, którzy pracują za najniższą krajową.
- Wiem, że wszyscy lubią chodzić do galerii na zakupy i rozglądać się za nowymi perełkami do kupienia, ale nie trzeba z tego powodu traktować sklepu jak śmietnik. Wy, klienci, nie macie w sobie za grosz szacunku do pracy pracowników, którzy robią wszystko DLA WAS za najniższą krajową. Rzucacie rzeczami gdzie popadnie: czapka na przekąskach, spodnie męskie na dziale dziecięcym, buty na akcesoriach, w których są torebki. Mogłabym wymieniać i wymieniać. To utrudnianie nam pracy, ale i również innym klientom, chcącym zrobić zakupy. Chciałabym, żeby istniał przymus pracy 3-miesięcznej w sklepie w galerii, żebyście wy, klienci, nauczyli się, co to jest za praca i że utrudnianie wykonywania obowiązków jest zachowaniem gorszym od zwierząt. Nie pozdrawiam was. - brzmi treść wiadomości od pracownicy poznańskiego sklepu.
Savoir-vivre w handlu to pojęcie, o którym rzadko się mówi, a jednak istnieje. Jedną z zasad norm grzecznościowych na terenie sklepów jest odkładanie przez klientów towaru na swoje miejsce. Odkładanie towaru z chłodni w ciepłym miejscu to narażanie kogoś na straty i okazanie braku szacunku pracownikom, którzy nierzadko muszą ponosić koszty za zmarnowaną żywność. Dotykanie pieczywa bez rękawiczki lub folii to brak szacunku dla innych klientów. Należy również pamiętać, że pracownik sklepu lub marketu nie odpowiada za braki w magazynie, i jeśli nie ma akurat towaru, po który przyszedłeś, nie obwiniaj za to ekspedienta. Nie każdy o tym pamięta, ale kobiety w ciąży i osoby z niepełnosprawnością mają pierwszeństwo w kolejce do kasy.



Najpopularniejsze komentarze