Kierowcy aut na zagranicznych tablicach nie są karani za brak opłat w SPP? Jest problem, żeby ustalić właścicieli
A takich aut jest sporo.
Na problem zwraca uwagę Radio Poznań. O ile ustalenie kierowcy auta zarejestrowanego w Polsce nie jest wielkim problemem, bo urzędnicy z Zarządu Dróg Miejskich mają dostęp do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, kłopot pojawia się, gdy opłaty za parkowanie w SPP nie uiści kierowca poruszający się samochodem na zagranicznej tablicy rejestracyjnej.
Wydawałoby się, że to marginalna sprawa, ale w ubiegłym roku 5% wszystkich wezwań do zapłaty dotyczyło właśnie aut na zagranicznych tablicach. ZDM podkreśla, że część kierowców ostatecznie zapłaciła, ale nie podaje, ilu tego nie zrobiło.
Okazuje się, że pracownicy ZDM mają problem z dotarciem do informacji o tym, kto jest właścicielem takiego samochodu. Jeśli kierowca dostanie "mandat" (właściwie to opłata dodatkowa) za wycieraczkę - może bez problemu uiścić opłatę. Jeśli jednak samochód stoi w miejscu, gdzie kontrolę prowadzą specjalne auta, wówczas konieczne jest wysłanie listu do właściciela samochodu. Nie da się tego zrobić, jeśli nie zna się jego danych.
ZDM zapewnia, że próbuje na różne sposoby ustalać dane właścicieli, ale jest to bardzo trudne.



Najpopularniejsze komentarze