Reklama

Kobieta z zakrwawioną twarzą szukała pomocy u sąsiadów. Zatrzymano mieszkańca naszego regionu

zdjęcie ilustracyjne, archiwum | fot. Policja
zdjęcie ilustracyjne, archiwum | fot. Policja

To jej syn.

W sobotni poranek policjanci z posterunku w Śmigiel interweniowali w jednej z okolicznych miejscowości. Zgłoszenie dotyczyło nietrzeźwego mężczyzny, który wszczął awanturę w domu rodzinnym i zachowywał się agresywnie wobec rodziców.

"Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że starsza kobieta uciekła do sąsiadów, prosząc o pomoc. Jak wynikało z jej relacji, chwilę wcześniej została poszarpana i uderzona w twarz przez swojego 53-letniego syna. Kobieta miała zakrwawioną twarz i była wyraźnie roztrzęsiona. Dodała również, że syn od dłuższego czasu nadużywa alkoholu. W mieszkaniu policjanci zastali sprawcę, który był wyraźnie pobudzony. Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do Komendy Powiatowej Policji w Kościanie"- informuje st. asp. Jarosław Lemański, oficer prasowy policji w Kościanie.

Funkcjonariusze wydali mężczyźnie nakaz natychmiastowego opuszczenia mieszkania oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi. Założono również "Niebieską Kartę", która umożliwia koordynację działań policji i instytucji pomocowych oraz wsparcie osób doświadczających przemocy. "Po zgromadzeniu materiału dowodowego oraz wytrzeźwieniu 53-latka usłyszał on zarzuty znęcania się nad rodzicami oraz spowodowania uszkodzenia ciała swojej matki, trwającego powyżej 7 dni. Sąd Rejonowy w Kościanie, po rozpatrzeniu wniosku o zastosowanie środków zapobiegawczych, zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na okres trzech miesięcy"- dodaje rzecznik.

Mężczyzna był wcześniej skazany za znęcanie się nad rodziną, a orzeczona kara została zawieszona na okres próby. Do kolejnego przestępstwa doszło w trakcie jego trwania, co może mieć istotne znaczenie dla dalszych decyzji sądu.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

17℃
9℃
Poziom opadów:
0.2 mm
Wiatr do:
19 km
Stan powietrza
PM2.5
22.30 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro