Marcin Gołek z dyplomem Collegium Humanum. Twierdzi, że po wybuchu afery zniszczył go w niszczarce
Zastępca prezydenta Poznania robił tam studia MBA.
O sprawie informuje Głos Wielkopolski. Czytelnik dziennika uzyskał stosowne informacje na ten temat w trybie wniosku o dostęp do informacji publicznej. Jak ustaliła gazeta, Marcin Gołek, który od ubiegłego roku jest zastępcą prezydenta Poznania, a wcześniej był wiceprezesem spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie, w 2022 roku ukończył dwa semestry studiów Executive Master of Business Administration na Collegium Humanum, co dało mu uprawnienia do zasiadania w radach nadzorczych spółek.
Jeszcze w 2022 roku Gołek zaczął zasiadać w Radzie Nadzorczej spółki Wrocławskie Inwestycje. Powołał go na to stanowisko Jacek Sutryk - prezydent Wrocławia.
Gołek w rozmowie z Głosem Wielkopolskim przyznał, że ukończył studia MBA na Collegium Humanum. Zaznacza przy tym, że gdy dowiedział się o aferze, uznał, że dyplom jest bezwartościowy i zniszczył go w niszczarce. Podkreśla, że nie wiedział o problemach uczelni w momencie, gdy na niej studiował, a wybrał Collegium Humanum, bo dawała mu możliwość odbycia studiów online. Gołek zapewnia, że brał udział w zajęciach i na koniec zdał egzamin.
Dziennik przypomina, że Marcin Gołek przez lata był asystentem Jacka Jaśkowiaka, następnie jego doradcą, by w końcu dostać posadę wiceprezesa PIM. W pierwszym roku pracy na tym stanowisku, gdy był w trakcie studiów na Collegium Humanum, zarobił prawie 560 tysięcy złotych.
Przypomnijmy, że afera Collegium Humanum dotyczy uzyskiwania tytułów MBA za pieniądze, bez konieczności uczestniczenia w studiach czy podchodzenia do egzaminów. Taki tytuł od 2017 roku jest niezbędny, by móc zasiadać w radzie nadzorczej spółki Skarbu Państwa czy samorządowej.


Najpopularniejsze komentarze