Jacek Jaśkowiak wskazał, kto może być kandydatem na prezydenta Poznania. I nie jest to Marcin Gołek
A kto taki?
Jacek Jaśkowiak udzielił wywiadu poznańskiej Gazecie Wyborczej, w którym mówi między innymi o tym, kto może zastąpić go na fotelu prezydenta Poznania. Gdy w ubiegłym roku powołał na stanowisko swojego zastępcy Marcina Gołka, wielu podejrzewało, że to właśnie on zostanie namaszczony przez aktualnego prezydenta na swojego następcę. Głosy te stały się jeszcze głośniejsze, gdy Jaśkowiak postanowił zwolnić innego zastępcę - Mariusza Wiśniewskiego.
Kto ma szansę, według Jaśkowiaka, na bycie prezydentem Poznania? Prezydent nie ukrywa, że chciałby, aby był to ktoś związany z Koalicją Obywatelską. I podaje nazwisko Adama Szłapki - posła z Poznania. - Bycie ministrem jest czymś wyjątkowym, funkcją bardzo prestiżową. Niemniej wielu polityków będących wysoko w polityce krajowej widzi sens zabiegania o prezydenturę w dużym mieście. To daje sprawczość. Nie ma w polityce lepszej pracy niż bycie wójtem, burmistrzem, prezydentem. Relacja między działaniem a efektami jest najbardziej widoczna - tłumaczy Jaśkowiak.
Co z Marcinem Gołkiem? - Nie jest też tak, że namaściłem Marcina i chcę, żeby był następnym prezydentem Poznania. Takie decyzje zapadają na poziomie krajowym, podejmuje je przewodniczący KO. Mój głos może być tylko doradczy - zaznacza Jaśkowiak. Równocześnie Jaśkowiak podkreśla, że przed Gołkiem jeszcze trzy lata pracy na stanowisku zastępcy prezydenta i za to będzie go rozliczał.


Najpopularniejsze komentarze